Konta i promocje bankowe – Najlepszekonto.pl

My analizujemy konta bankowe. Ty je wybierasz.

Konta i promocje bankowe – Najlepszekonto.pl

Na czym polega rolowanie obligacji i jakie przynosi korzyści

Na czym polega rolowanie obligacji i jakie przynosi korzyści
Źródło: Źródło: @ Kanchanara / unsplash
Spis treści

Obligacje są rodzajem dłużnych papierów wartościowych. Poświadczają, że ich nabywca (obligatariusz) pożyczył pieniądze emitentowi (temu, kto zaciągnął dług), a ten zobowiązał się do zwrotu pożyczki (wykupienia obligacji) po określonym czasie (w terminie zapadalności) z należnymi odsetkami (wynagrodzeniem dla obligatariusza).

Dodajmy, że współcześnie obligacje na ogół nie mają postaci materialnej, istnieją jedynie w formie zapisów elektronicznych, które przechowuje Krajowy Depozyt Papierów Wartościowych. Nie umniejsza to w żaden sposób obowiązków emitenta ani praw nabywcy, który dysponuje świadectwem depozytowym potwierdzającym, że jest właścicielem określonej liczby obligacji.

Co to jest rolowanie obligacji?

Termin zapadalności to moment, w którym emitent (Skarb Państwa, firma, jednostka samorządu terytorialnego) powinien oddać obligatariuszom pożyczone od nich pieniądze. Możliwe jest, by zaproponował im dalszą współpracę, której elementem będzie wymiana dotychczas posiadanych obligacji na papiery z nowej emisji. Taki proces nazywa się rolowaniem obligacji. Zupełnie czym innym jest odroczenie terminu wykupu, np. o kilka dni lub tygodni, po którym dochodzi jednak do zwrotu pieniędzy.

Zasady przeprowadzenia rolowania ustalane są każdorazowo z uwzględnieniem kondycji finansowej emitenta i sytuacji rynkowej. Czynniki te mają wpływ m.in. na wysokość ewentualnego dyskonta (obniżenia ceny nabycia obligacji nowej emisji) dla osób, które zdecydują się dokonać rolowania, wysokość oprocentowania obejmowanych papierów, formę wypłaty odsetek za obligacje, których termin wykupu już minął.

Czemu służy rolowanie obligacji skarbowych i kto na tym korzysta

Otrzymując propozycję zrolowania posiadanych obligacji, warto sobie zadać pytanie, czy to bezpieczna oferta. Nie można bowiem wykluczyć sytuacji, że przedstawiając ją, emitent chce ukryć swoje kłopoty finansowe i oferowane przez niego papiery wartościowe wkrótce będą zupełnie bezwartościowe.

Emitent, chcąc uniknąć takich podejrzeń, powinien prowadzić otwartą komunikację z inwestorami, szczegółowo i transparentnie informować ich, czemu proponuje rolowanie obligacji.

Obligatariusz, dbając o bezpieczeństwo swoich pieniędzy, powinien przyjrzeć się kondycji finansowej emitenta, ustalić, na co zamierza przeznaczyć pieniądze z nowej emisji, a także przyjrzeć się oferowanemu przez niego zabezpieczeniu. Jeśli stare obligacje były zabezpieczone (np. na nieruchomości), a nowe już nie są, to powinno to być poważnym sygnałem ostrzegawczym. Gdy zabezpieczenie nadal jest oferowane, nie należy poprzestawać na prostym stwierdzeniu tego faktu. Należy zweryfikować, czy przedstawia ono realną wartość, jakie będą możliwości skorzystania z niego i kto jest jego administratorem, czy aby nie jest to podmiot blisko związany z emitentem, który będzie działał raczej na jego rzecz, a nie obligatariuszy.

Szczególnym przypadkiem jest rolowanie obligacji skarbowych emitowanych przez Skarb Państwa. To rutynowe działanie nie wynika z kłopotów tego typu emitenta (choć w skrajnych przypadkach może tak się zdarzyć), ale nieustannych potrzeb budżetu państwa, z którego finansowane są przeróżne wydatki i zadania publiczne.

Krótko mówiąc, w procesie rolowania obligacji chodzi o to, by emitent nie musiał zwracać obligatariuszom pożyczonych od nich pieniędzy, lecz mógł nadal z nich korzystać. Decyzja o zrolowaniu obligacji powinna być dobrowolna i najlepiej, by była związana z określoną nagrodą dla obligatariusza za to, że obejmie obligacje nowej emisji. Dobrze przygotowana oferta rolowania obligacji to taka, która jest korzystna dla obu stron.

Rolowanie obligacji – czy warto korzystać z tego procesu?

Tak, jeśli jako inwestor masz wybór i decyzja o skorzystaniu z tej możliwości jest podejmowana przez Ciebie w pełni autonomicznie. Gorzej, gdy zgoda jest na Tobie niejako wymuszona, np. emitent oświadczy, że nie jest w stanie wykupić obligacji, ale może w zamian zaproponować nowe papiery, np. z określonym dyskontem. Będzie to więc oferta typu nie do odrzucenia. Staniesz przed dylematem: pozostać z dotychczas posiadanymi papierami, czy zawierzyć emitentowi po raz kolejny. W pierwszym przypadku obligacje nie będą już pracowały na Twoją korzyść, karne odsetki za zwłokę w wykupie będziesz musiał wywalczyć w sądzie (nie mając gwarancji sukcesu), a w drugim musisz liczyć, że w przyszłości papiery zostaną wykupione na uzgodnionych warunkach.

Mniej myślenia o przyszłości

Wiarygodny emitent, atrakcyjne warunki papierów nowej emisji i brak innych pomysłów na zainwestowanie środków z dotychczas posiadanych obligacji, to mocne argumenty na rzecz rolowania. Z pewnością łatwiej się zdecydować na taki ruch, niż poszukiwać alternatywnych inwestycji, gruntownie analizować ofertę kolejnego emitenta.

Wielu emitentów docenia zaufanie inwestorów i proponuje im atrakcyjne warunki wymiany posiadanych papierów na nowe obligacje. Zresztą jest to korzystne dla nich rozwiązanie, gdyż nie muszą oddawać pieniędzy, mogą z nich nadal korzystać. Na dodatek wypłacane obligatariuszom odsetki są niższe od kosztów pozyskania finansowania z innych źródeł.

Jak wspomnieliśmy, rolowanie możliwe jest także w przypadku obligacji skarbowych, ale trudno powiedzieć, by warunki oferowane przez Skarb Państwa były nadzwyczaj interesujące, na dodatek od uzyskanego dyskonta trzeba jeszcze zapłacić podatek od zysków kapitałowych, tzw. podatek Belki. Trzeba przy tym przyznać, że państwo to bardzo wiarygodny emitent, więc trudno się spodziewać wysokiego zysku, który najczęściej związany jest z dużym ryzykiem.