My analizujemy konta bankowe. Ty je wybierasz.

Jak wybrać rachunek maklerski do inwestowania w akcje na GPW?

Cykl: Porady dla inwestora

Rafał Janik

Aktualnie kończy doktorat z zakresu rynków finansowych. Uwielbia liczby, wykresy i dane. W wolnym czasie trenuje kolarstwo oraz wspinaczkę. Jego hobby to literatura i astronomia.

Jak wybrać rachunek maklerski do inwestowania w akcje na GPW?
Źródło: © Design Praxis / Fotolia

W dobie niskiego oprocentowania lokat i kont oszczędnościowych coraz więcej osób rozgląda się za alternatywnymi formami lokowania swoich pieniędzy. Jedną z możliwości są inwestycje w akcje spółek notowanych na rynkach giełdowych np. warszawskiej GPW. Aby to jednak zrobić, konieczne jest posiadanie rachunku maklerskiego. W tekście zwracamy uwagę na koszty z tym związane oraz radzimy, jak wybrać najlepsze tego typu konto.

Na początku małe wyjaśnienie - inwestowanie na giełdzie możliwe jest wyłącznie za pośrednictwem licencjonowanego biura maklerskiego. Zasada ta oznacza to, że wszystkie zlecenia składane z naszego rachunku (nazywanego maklerskim lub inwestycyjnym) w pierwszej kolejności zostają autoryzowane przez maklera, a dopiero później trafiają na giełdowy parkiet (w praktyce autoryzacja odbywa się automatycznie).

Ogółem w Polsce działa obecnie około 20 domów maklerskich świadczących usługi dla inwestorów indywidualnych (z pełną listą licencjonowanych podmiotów można zapoznać się na stronie Komisji Nadzoru Finansowego).

Koszty prowadzenia i obsługi rachunku maklerskiego

Wybierając konto maklerskie, w pierwszej kolejności zazwyczaj zwracamy uwagę na kwestie finansowe. Wysokie opłaty i prowizje mogą istotnie obniżyć nasz zysk - tym bardziej, jeżeli dokonujemy dużej liczby transakcji. Na naszą niekorzyść działa też dziewiętnastoprocentowy podatek od dochodów kapitałowych (tzw. podatek Belki), który pobierany jest od kwoty pieniędzy, którą zarobiliśmy w danym roku (dowiedz się więcej na temat podatku "Belki")

Koszty posiadania rachunku maklerskiego możemy podzielić na trzy kategorie: prowizje od zawartych transakcji, opłaty za prowadzenie konta oraz dodatkowe opłaty, związane z operacjami wykonywanymi przez inwestora (np. opłata za przelewy z konta, dostęp do arkusza zleceń giełdowych, itp.).

Prowizja od obrotu

To w większości przypadków najważniejszy – i zarazem największy – koszt, jaki musi ponieść inwestor giełdowy. W zależności od biura maklerskiego wysokość prowizji może wynieść od 0,13% do 0,39%. Wartość ta dotyczy transakcji zawieranych drogą elektroniczną. W przypadku zleceń składanych przez telefon lub osobiście należy liczyć się ze znacznie wyższymi kosztami, które mogą wynieść nawet 1%. Co oczywiste - im niższa procentowo stawka prowizji, tym lepiej. Przykładowo - przy zakupie akcji o wartości 10 tys. zł różnica między najtańszym a najdroższym domem maklerskim wyniesie aż 26 zł.

Uwaga na minimalną kwotę prowizji

Oprócz procentowej opłaty ustalanej na podstawie wartości składanego zlecenia w zasadzie we wszystkich biurach maklerskich obowiązuje także tzw. minimalna wartość prowizji. W zależności od tego, gdzie mamy założony rachunek, może ona wynosić od 2 do nawet 8 zł od każdej transakcji. Zapis o minimalnej prowizji jest szczególnie uciążliwy w przypadku inwestorów dysponujących niewielkim kapitałem. Przykładowo - kupując jedną akcję o wartości 20 zł (tyle mniej więcej kosztują obecnie akcje Eurocashu lub Playa) i tak zapłacimy określoną kwotę. Jeśli będzie to chociażby 2 zł, wówczas realna wysokość prowizji sięgnie 10%!

W co można inwestować za pośrednictwem rachunku maklerskiego?
Dla zdecydowanej większości polskich inwestorów pierwszym wyborem, jeśli chodzi o rynek akcji, jest warszawska Giełda Papierów Wartościowych. Obecnie notowane są na niej walory ponad 850 przedsiębiorstw, większość osób bez trudu znajdzie więc interesujące je spółki. Natomiast jeśli ktoś nie ma czasu na dogłębne analizy, może zrobić to za pośrednictwem tzw. ETF-a (ang. Exchange-trade fund). ETF to rodzaj funduszu inwestycyjnego, który wiernie naśladuje zachowanie danego indeksu giełdowego. Dzięki temu nie musimy nabywać np. wszystkich 20 akcji zaliczanych do WIG20. Aby uzyskać ten sam efekt, wystarczy, że kupimy akcje ETF-u. Na GPW notowane są obecnie dwa fundusze ETF, które oferują ekspozycję na główny indeks polskiego rynku. Są to: Lyxor ETF WIG20 oraz Beta ETF WIG20 TR. Oprócz nich możemy także zakupić akcje ETF-ów pozwalających zarabiać na wzrostach zagranicznych indeksów: Lyxor ETF S&P500 odwzorowuje główny wskaźnik amerykańskiego rynku akcji, natomiast Lyxor ETF DAX30 analogiczny indeks rynku niemieckiego.

Poza akcjami i ETF-ami na polskim rynku giełdowym dostępnych jest jednak o wiele więcej instrumentów. Do najpopularniejszych należą kontrakty terminowe oraz certyfikaty inwestycyjne. Natomiast osobom ceniącym bezpieczeństwo GPW oferuje szeroki wybór obligacji.

Opłata za prowadzenie konta

Opłata za prowadzenie konta maklerskiego naliczana jest zwykle za cały rok z góry, na szczęście coraz powszechniejsze - wzorem kont osobistych - stają się darmowe rachunki maklerskie. Na rynku wciąż jednak spotkać można konta, których obsługa to wydatek 50 zł, a nawet 80 zł rocznie. Zawsze warto więc sprawdzić, czy prowadzenie upatrzonego rachunku maklerskiego na pewno jest bezpłatne i czy nie wiąże się to z dodatkowymi warunkami (na przykład wymogiem dokonania min. 1 transakcji na kwartał).

Inne opłaty

Często niskie prowizje bądź bezpłatne prowadzenie rachunku domy maklerskie wetują sobie, wprowadzając opłaty za usługi dodatkowe. Jedną z najbardziej przydatnych usług, które warto sprawdzić w cenniku, jest dostęp do notowań online (czyli w czasie rzeczywistym). Zazwyczaj domy maklerskie wyróżniają trzy poziomy tej usługi:

  • dostęp do jednej najlepszej oferty (najlepsza oferta oznacza najwyższą cenę kupna bądź najniższą cenę sprzedaży konkretnego instrumentu w danej chwili);
  • dostęp do pięciu najlepszych ofert;
  • dostęp do pełnego arkusza ofert.

Im szerszy pakiet, tym więcej przyjdzie nam za niego zapłacić. Wiele standardowych rachunków udostępnia pierwszą opcję bezpłatnie, pobierając opłatę dopiero od klientów, którym nie wystarczy wyłącznie jedna oferta notowań. Dobra wiadomość jest jednak taka, że przy odpowiednio wysokich obrotach można uzyskać darmowy dostęp nawet do pełnego arkusza zleceń. Wówczas bez żadnych opłat podejrzymy wszystkie oferty kupna i sprzedaży złożone przez innych inwestorów.

Istotnym kosztem są też przelewy na nasz rachunek. Dużą przewagę zyskują tu domy maklerskie powiązane z bankami np. Dom Maklerski PKO BP. Jeśli mamy rachunek w tym banku i na niego zlecimy wypłatę pieniędzy ze swojego konta maklerskiego, to nie zapłacimy z tego tytułu ani grosza (a wypłata będzie przetworzona w ciągu chwili). W innych sytuacjach przyjdzie nam na realizację przelewu poczekać nawet 2 dni robocze, a dodatkowo poniesiemy koszt od 1 zł do nawet 5 zł.

Często z opłatami wiąże się również samo przechowanie papierów wartościowych na naszym rachunku. Na szczęście na ten koszt narażeni są wyłącznie zamożni inwestorzy - posiadający portfele o wartości 0,5 mln lub 1 mln zł (limit różni się w zależności od biura maklerskiego). Niemniej jeśli ktoś dysponuje tak dużym kapitałem i ulokuje go w akcje, ten musi się liczyć z opłatą wynoszącą kilka-kilkanaście złotych rocznie.

Platforma internetowa domu maklerskiego

Ponieważ zdecydowaną większość operacji (jeśli nie wszystkie) na naszym rachunku maklerskim będziemy wykonywać przez Internet, ważną kwestią jest oferowana przez wybrany dom platforma transakcyjna. Wiele instytucji udostępnia wersję demo serwisu, dzięki czemu możemy w praktyce zapoznać się z jego działaniem. Intuicyjna platforma znacznie ułatwia poruszanie się po giełdzie, warto więc zwrócić uwagę, czy ta, którą wybraliśmy, nie przysparza nam zbyt wielu problemów i nie jest dla nas zbyt zawiła.

Część brokerów zapewnia swoim klientom również wsparcie merytoryczne w formie darmowych samouczków czy poradników. Może to pomóc mniej obeznanym z technologią inwestorom.

Przykład struktury kosztów inwestycji w akcje na GPW

Klient A korzysta z rachunku w Centralnym Domu Maklerskim Pekao (rachunek został założony 1 stycznia 2018 roku). Na rachunku ma kwotę 10 tys. zł i z początkiem roku za całość tych pieniędzy nabył akcje spółki X. Następnie 30 grudnia dokonał sprzedaży posiadanych udziałów, za co otrzymał 11 tys. zł. Sprawdźmy, jakie koszty poniósł klient i jak na koniec roku wygląda stan jego portfela:

Poniesione koszty:

  • opłata za prowadzenie rachunku – 60 zł;
  • prowizja za transakcje kupna – 37,5 zł (0,375% od wartości każdej transakcji, min. 5,90 zł);
  • prowizja za transakcję sprzedaży – 41,25 zł (0,375% od wartości każdej transakcji, min. 5,90 zł);
  • opłata z tytułu przechowywania papierów wartościowych – brak;
  • dostęp do notowań online: jedna najlepsza oferta – 0 zł;
  • podatek od zysków kapitałowych – 175 zł (19% od dochodu, czyli od kwoty 921 zł).

Łączne opłaty wyniosły 313,75 zł (co stanowi ponad 31% zysku brutto na transakcjach). Oznacza to, że mimo iż inwestor zarobił na handlu akcjami aż 1000 zł, to na koniec roku na jego koncie w CDM Pekao znajdowało się tylko o 686,25 zł więcej niż w momencie dokonania wpłaty.

struktura kosztów rachunek maklerski
Kliknij, aby powiększyć

Na powyższym wykresie pokazaliśmy dokładną strukturę kosztów związanych z przeprowadzeniem tej przykładowej transakcji. Jak widać, zdecydowaną część naszego zysku pochłonął podatek, natomiast ze strony domu maklerskiego najdroższe były opłaty związane z transakcjami kupna i sprzedaży. Warto więc szukać ofert, które minimalizowałyby te prowizje.

Porównanie wybranych rachunków

Obecnie jednym z najtańszych rachunków inwestycyjnych dostępnych dla inwestorów indywidualnych jest konto oferowane przez Biuro Maklerskie BPS. W przypadku transakcji kupna lub sprzedaży akcji wysokość pobieranej prowizji wynosi jedynie 0,13% (min. 3 zł wartości zlecenia). Rachunek jest jednak płatny - kosztuje 50 zł na rok. Konto w BM BPS umożliwia bezpłatny dostęp do jednej najlepszej oferty notowań w czasie rzeczywistym, natomiast wypłata pieniędzy wiąże się z każdorazową opłatą w wysokości 2 zł.

Na drugim końcu listy znajduje się m.in. rachunek inwestycyjny Domu Maklerskiego PKO BP. Na jego niekorzyść działa przede wszystkim niemożliwa do ominięcia opłata za prowadzenie – 60 zł rocznie (30 zł w danym roku, jeśli rachunek został otwarty w drugim półroczu). Do tego trzeba się liczyć z wysokimi prowizjami (0,39%, min. 5 zł). Plusem są darmowe przelewy w obrębie banku – wiele osób wciąż posiada rachunek bankowy w PKO BP. Za przelew do innego banku zapłacimy natomiast aż 3 zł. Również na tym rachunku mamy bezpłatny dostęp do jednego najlepszego notowania.

Prezentowane powyżej rachunki to oczywiście tylko przykład, który ilustruje różnicę w opłatach pobieranych przez różne banki. Sprawdź nasz pełny ranking rachunków maklerskich, w którym porównaliśmy konta inwestycyjne nie tylko w kontekście inwestowania na GPW, ale także pod kątem zakupu aktywów zagranicznych.

Jak dobrać najlepszy rachunek maklerski do swoich potrzeb?

Wybór odpowiedniego rachunku zależy w dużej mierze od naszych zasobów gotówki i doświadczenia na giełdzie.

Początkujący inwestor powinien raczej szukać rachunków bezpłatnych (żeby nie obciążać niepotrzebnie budżetu), z możliwie niską minimalną prowizją za transakcje (w wielu przypadkach to ta kwota, a nie wartość procentowa będzie faktycznie poniesionym kosztem) i prostym, intuicyjnym interfejsem platformy internetowej.

Im więcej środków zdecydujemy się ulokować – a tym samym im pewniej będziemy czuć się na giełdzie – tym większy nacisk można położyć na możliwości systemu transakcyjnego i dodatkowe usługi, takie jak pełniejszy dostęp do notowań online. Nad prostotą zaczynają wówczas przeważać bardziej zaawansowane funkcje platformy, na przykład szeroka gama metod analizy technicznej, które można nałożyć na wykresy cen akcji.

Przy okazji inwestowania na giełdzie pamiętajmy, że nasze zyski obciążone są wspomnianym już podatkiem Belki. W związku z tym powinniśmy na koniec roku otrzymać od brokera formularz PIT-8C, który posłuży nam jako baza do rozliczenia. Rozliczenia dokonujemy na formularzu PIT-38 do końca kwietnia.

Komentarze