My analizujemy konta bankowe. Ty je wybierasz.

Złe informacje dla oszczędzających

Dziennikarz z doświadczeniem w roli rzecznika prasowego i specjalisty ds. public relations. W wolnych chwilach lubi czytać i odkrywać nowe miejsca podczas górskich wędrówek.

Złe informacje dla oszczędzających

Ostatnie dni przyniosły kilka przykrych informacji dla oszczędzających. Marka BGŻOptima wycofała ze swojej oferty sztandarowe lokaty z atrakcyjnym oprocentowaniem, Alior Bank nie przedłużył promocji Konta Mocno Oszczędnościowego, a ING zapowiedział obniżkę oprocentowania na Otwartym Koncie Oszczędnościowym. Czy to oznacza, że nadchodzą jeszcze cięższe chwile dla oszczędzających?

Wielokrotnie informowaliśmy z radością o atrakcyjnych ofertach lokat czy podwyższonym oprocentowaniu kont oszczędnościowych. Wyrażaliśmy przy tym nadzieję, że konkurencja między bankami sprawi, iż dobre wiadomości będą się pojawiały cyklicznie. Niestety, tym razem musimy przekazać smutne wieści.

Na początek BGŻOptima

Przykre wiadomości zainaugurowało zniknięcie z oferty BGŻOptima Lokaty Bezkarnej z oprocentowaniem 3,5% w skali roku i Lokaty Bezkompromisowej z 2,7%. Aktualnie dostępne produkty depozytowe nie są warte bliższego analizowania. Pozostały bowiem tylko Lokaty Klasyczna i Lokata Elastyczna z różnymi okresami zapadalności.

Lokata Klasyczna występuje w wersji 1-miesięcznej lub 12-miesięcznej z oprocentowaniem – odpowiednio - 1% lub 1,1%

Z kolei Lokatę Elastyczną można założyć na 6 miesięcy lub na 2 lata. W pierwszym przypadku bank proponuje 1,2%, a w drugim – 1,3% w skali roku. Można jedynie zauważyć, że zerwanie każdej z nich przed terminem nie będzie oznaczało utraty całości odsetek. Bank wypłaci - odpowiednio - 1,1% lub 1% w skali roku.

Odnotujmy, że w ofercie BGŻOptima jest jeszcze Konto Oszczędnościowe Smart z oprocentowaniem 0,7% w skali roku.

Alior Bank bez promocji

Kolejne złe wieści napłynęły z Alior Banku. Zamiast informacji o uruchomieniu 7. edycji podwyższonego oprocentowania na Koncie Mocno Oszczędnościowym na stronie internetowej banku pojawiła się standardowa oferta z oprocentowaniem 0,89%.

Zgodnie z zasadami obowiązującymi w Alior Banku jest ono zmienne i ustalane co miesiąc w oparciu o stawkę WIBID 1M z 10. dnia kalendarzowego danego miesiąca pomniejszoną o 0,55 p.pwahań. Wzrost o 0,01 p.p. oznacza po miesiącu niespełna 30 gr. dodatkowego zysku od kwoty 50 tys. zł.

Oferowanego przez Alior Bank 2,7% w skali roku na Koncie Mocno Oszczędnościowym żal, tym bardziej, że w najlepszych momentach środki były tak atrakcyjnie oprocentowane przez 4 miesiące i nie było konieczności posiadania rachunku osobistego.

Obniżka w ING z ciekawym uzasadnieniem

Zmiany standardowego oprocentowania kont oszczędnościowych w ING Banku Śląskim dopiero są zapowiadane i nastąpią od 3 lipca 2019 r. Sprowadzają się do obniżki od obecnych poziomów o 0,1-0,2 p.p. Szukając dobrych informacji w komunikacie banku, trzeba odnotować, że niezmiennie 2,5% będzie można zyskiwać dla kwot do 5000 zł na Smart Saverze, czyli rachunku umożliwiającym odkładanie końcówek z dokonywanych transakcji.

Nie wiadomo co się stanie z oprocentowaniem OKO Bonus. Ma ono charakter promocyjny i jest ustalane dla każdej edycji osobno. Czas pokaże, czy bank utrzyma niezłe 2,5% czy też nieco je przytnie.

Najciekawsze w wiadomości rozesłanej przez ING Bank Śląski do klientów jest uzasadnienie zmian. Bank powołuje się na… spadek ogólnego wskaźnika cen towarów i usług konsumpcyjnych, ogłaszanego przez Główny Urząd Statystyczny (GUS). W listopadzie 2018 r. wskaźnik ten spadł o 1,2 punktu procentowego w stosunku do analogicznego miesiąca roku poprzedniego. Dlatego podjęliśmy decyzję, aby obniżyć oprocentowanie jednokrotnie na wskazanych kontach oszczędnościowych w PLN, jednak nie więcej niż o 0,2 punktu procentowego – napisano w komunikacie. Suche słowa bank obrazuje poniższym wykresem.

Kliknij, aby powiększyć

W przywołanym piśmie wskazano też zapis z regulaminu świadczenia usług w ramach prowadzenia rachunków płatniczych dla osób fizycznych, który wśród wielu powodów do obniżenia oprocentowania wskazuje rzeczywiście spadek cen o co najmniej jeden punkt procentowy.

Co dalej?

Trudno na to pytanie jednoznacznie odpowiedzieć. Podobne zapisy do tych, na które powołuje się ING Bank Śląski, figurują także w regulaminach wielu innych banków. Kluczowe mogą być ruchy największych podmiotów. 30 kwietnia kończy się promocja z podwyższonym oprocentowaniem konta oszczędnościowego w Pekao S.A. Maj to czas decyzji o przedłużeniu (lub nie) atrakcyjnych ofert przez Getin Bank i Millennium.

Analizując sytuację na rynku depozytów trzeba też brać pod uwagę inflację. Według prognoz różnych instytucji i przewidywań wielu analityków będzie ona rosła. Co prawda nie ma co liczyć, że wpłynie to na zmianę stóp procentowych przez Radę Polityki Pieniężnej (komunikaty po jej posiedzeniach niezmiennie wskazują, że nie stanie się to wcześniej niż za kilka kwartałów), ale mogą zaistnieć warunki opisane w bankowych regulaminach. Tak, jak dają one pretekst do obniżenia oprocentowania depozytów w związku ze spadkiem wskaźnika cen towarów i usług publikowanego przez GUS, tak też pozwalają na podwyższenia oprocentowania, gdy ceny rosną. Ciekawe, czy któryś bank się na to zdecyduje, gdy zaistnieją ku temu przesłanki.

Kilka rad

Co proponujemy w tak trudnych dla oszczędzających czasach? Naszym zdaniem, wskazana jest duża aktywność w poszukiwaniu najatrakcyjniejszych ofert, korzystanie z pojawiających się od czasu do czasu „perełek” oraz „przerzucanie” pieniędzy między bankami. Wiele ofert przeznaczonych jest bowiem dla nowych klientów (niekiedy trzeba być naprawdę „nowym klientem”, ale na ogół wystarczy pewien okres karencji) lub obejmuje nowe środki. Konieczność dzielenia oszczędności między kilka banków wynika też z wysokości maksymalnej kwoty, która objęta jest promocyjnym oprocentowaniem.

Ponadto sugerujemy wybieranie raczej depozytów krótkoterminowych, maksymalnie 6-miesięcznych. Po ich zakończeniu można „zaprząc do pracy” nie tylko kapitał podstawowy, ale i uzyskane odsetki.

Warto korzystać zarówno z lokat, jak i z kont oszczędnościowych, nawet jeśli są one nieco gorzej oprocentowane. Raz dlatego, że po każdym miesiącu doliczane są odsetki i w kolejnym okresie one także generują zyski. Po drugie dlatego, że na kontach oszczędnościowych pieniądze są cały czas dostępne. W każdej chwili można po nie sięgnąć, by – przykładowo – skorzystać z atrakcyjniejszej oferty.

Taka strategia jest z pewnością czasochłonna, ale zapewnia optymalizację zysków. Zachęcamy do śledzeniu najlepszych ofert, które pojawią się w naszych rankingach kont oszczędnościowych i najatrakcyjniejszych lokat.

Komentarze