Konta i promocje bankowe – Najlepszekonto.pl

My analizujemy konta bankowe. Ty je wybierasz.

Konta i promocje bankowe – Najlepszekonto.pl

Kiedy bank może zablokować środki na rachunku?

Cykl: Sytuacje awaryjne

Kiedy bank może zablokować środki na rachunku?
Źródło: © Voyagerix / Fotolia

Choć powszechnie mówi się, że bank zablokował moje konto, tak naprawdę jest on tylko wykonawcą decyzji podejmowanych przez inne podmioty. Za blokadę de facto odpowiadają::

  • Urząd Skarbowy,
  • ZUS,
  • Izba Celna,
  • Szef Krajowej Administracji Skarbowej,
  • prokurator,
  • sąd,
  • komornik.

Nawet jeżeli inicjatywa faktycznie wyjdzie ze strony banku, jest to wyłącznie krótkoterminowy mechanizm zabezpieczający, stosowany np. do czasu wydania wiążącej decyzji przez odpowiednie organy. Możliwość blokady konta wynika nie z regulaminu danej instytucji, lecz z przepisów prawa – m.in. ustaw: Prawo bankowe, o postępowaniu egzekucyjnym w administracji, o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy oraz finansowaniu terroryzmu.

Sam termin blokada rachunku również jest nieco mylący. Blokowany jest bowiem nie cały rachunek, a zgromadzone na nim środki – i to tylko do określonej wysokości. Część pieniędzy jest automatycznie chroniona przed zajęciem na podstawie odrębnych przepisów, niektóre świadczenia są w całości wolne od zajęcia.

Za co bank może zablokować nasze konto?

Najczęstszym przypadkiem blokady środków na koncie jest toczące się postępowanie egzekucyjne – np. w związku z niezapłaconym mandatem, ratą kredytu czy nieuiszczonym podatkiem. Rachunek może też zostać zablokowany dla zabezpieczenia roszczeń zgłoszonych w sprawie sądowej, wówczas zajęcie środków odbywa się na podstawie postanowienia sądu.

Bank ma prawo samodzielnie zadecydować o blokadzie rachunku. Umożliwia mu to ustawa z 16 listopada 2000 r. o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy oraz finansowaniu terroryzmu, a konkretnie jej rozdział 5. Jeśli instytucja finansowa ma uzasadnione podejrzenie, że część środków na koncie pochodzi z działalności przestępczej (na przykład z tzw. prania pieniędzy), może zablokować taką transakcję na 24 godziny, informując Generalnego Inspektora Informacji Finansowej o swoich obawach.

W przypadku podejrzenia popełnienia przestępstw innych niż pranie pieniędzy i finansowanie terroryzmu, blokadę środków – i to na 72 godziny – umożliwia ustawa Prawo bankowe. W obu przypadkach zajęte mogą być tylko kwoty, w wysokości co do której zachodzi podejrzenie, że pochodzą z przestępstwa.

Czego bank nie może zrobić?

Przede wszystkim bank nie może pobierać od dłużnika opłaty za realizację tytułu egzekucyjnego. Taka klauzula jest już w zasadzie nieobecna w bankowych dokumentach, ale jeszcze kilka lat temu była dość często spotykana. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów uznał ją jednak za klauzulę niedozwoloną.

Bank nie ma też prawa zablokować wszystkich środków na rachunku – przynajmniej w teorii, ponieważ praktyka wygląda zgoła inaczej. Po pierwsze, w przypadku np. egzekucji komorniczej bank może zająć wyłącznie zasądzoną kwotę, a nie wszystkie środki na koncie. Komisja Nadzoru Finansowego stwierdziła, że niedopuszczalna jest odmowa wypłaty pieniędzy z rachunku, jeżeli dłużnik, zalegający na przykład z zapłatą podatku lub mandatu, ma na swoim koncie więcej pieniędzy, niż wynosi łączna kwota należności do uiszczenia. W praktyce jednak często zdarza się, że banki nie respektują tej zasady.

Po drugie, nawet jeśli zobowiązania dłużnika przewyższają saldo rachunku, zgodnie z ustawą Prawo bankowe przysługuje mu kwota wolna od zajęcia. Wynosi ona 75% minimalnego wynagrodzenia za pracę brutto (w 2020 r. jest to 1950 zł, gdyż minimalne wynagrodzenie wynosi 2600 zł) w każdym miesiącu, w którym obowiązuje zajęcie. Kwota wolna od zajęcia dotyczy jednak całości zgromadzonych środków, a nie każdego rachunku osobno.

Od wspomnianych reguł są dwa wyjątki:

  • pieniądze wpływające na konta osób zalegających z alimentami mogą być zajęte w całości;
  • środki znajdujące się na tzw. koncie socjalnym, na które przekazywane są zasiłki rodzinne, świadczenia z programu Rodzina 500+ czy z pomocy społecznej, zasiłki dla opiekunów itp., nie podlegają jakiemukolwiek zajęciu. Co więcej, nie mogą być podstawą do obliczania kwoty możliwej do "zablokowania" na rachunku głównym dłużnika.

O czym jeszcze warto wiedzieć?

Choć przepisy prawa chronią – przynajmniej w niektórych kwestiach – majątek dłużnika, praktyka często nie idzie w parze z teorią. Banki mogą bowiem odmówić wypłaty kwoty wolnej od zajęcia, powołując się np. na brak dostępu do informacji. Dłużnik posiadający kilka rachunków mógłby bowiem wypłacić tę kwotę z każdego z nich, zanim wiadomość o tym fakcie dotarłaby do wszystkich banków, co znacznie utrudniłoby egzekucję.

Alimenty i świadczenia 500+

Problematyczna jest też kwestia alimentów, świadczeń z pomocy społecznej czy świadczeń z programu Rodzina 500+ – co do zasady niepodlegających egzekucji, które wpływają na rachunek dłużnika. Komornik nie ma możliwości prawnych, aby dowiedzieć się, skąd pochodzą środki znajdujące się na konkretnym rachunku. Z tego względu warto udać się np. do miejskiego/gminnego ośrodka pomocy społecznej, by uzyskać zaświadczenie o otrzymywaniu świadczeń niepodlegających zajęciu i przedstawić je komornikowi. Powinno to zaowocować przekazaniem przez niego stosownej informacji do banku i umożliwić swobodne dysponowanie środkami z tego tytułu.

Warto wiedzieć, że wypłata pieniędzy, które nie podlegają egzekucji, możliwa jest bezpośrednio w kasie banku, gdyż doradca widzi w historii rachunku źródło pochodzenia środków.

Zaskarżenie decyzji o blokadzie środków

Zwracamy uwagę, że bank nie musi informować klienta o zajęciu środków. Obowiązek przekazania wiadomości ciąży na komorniku lub Urzędzie Skarbowym. Powinna się ona również znaleźć na wyciągu bankowym, jeśli taki jest sporządzany dla klienta.

Blokadę środków na rachunku można oczywiście zaskarżyć. Zgodnie z art. 767 kodeksu postępowania cywilnego należy to uczynić bezpośrednio u komornika, który wystąpił z takim wnioskiem, w terminie siedmiu dni od wykonania skarżonej czynności.

Trzeba też pamiętać – o czym wspomnieliśmy już na początku – że podmiotem odpowiedzialnym za blokadę rachunku nie jest bank. Wszelkie reklamacje czy prośby o wyjaśnienia trzeba składać u tego, kto wystąpił z takim wnioskiem do instytucji finansowej.

Sytuacje nadzwyczajne

Istnieją też inne sytuacje, w których można utracić dostęp do środków zgromadzonych na rachunkach bankowych. Należą do nich m.in. stan wojenny czy stan wyjątkowy. To jednak wydarzenia nadzwyczajne i niezwykle rzadko spotykane, mamy nadzieję, że nigdy nie dojdzie do nich w Polsce.