My analizujemy konta bankowe. Ty je wybierasz.

Jak inwestować w obligacje? - przegląd możliwości

Cykl: Porady dla inwestora

Rafał Janik

Doktor nauk ekonomicznych. Uwielbia liczby, wykresy i dane. W wolnym czasie trenuje kolarstwo oraz wspinaczkę. Jego hobby to literatura i astronomia.

Jak inwestować w obligacje? - przegląd możliwości
Źródło: © sergey_p / Fotolia

Chociaż, słysząc słowo "obligacje", większość z nas wyobraża sobie instrumenty emitowane przez Skarb Państwa, to w rzeczywistości jest to o wiele bardziej pojemne pojęcie. Oprócz popularnych "skarbówek" na rynku znaleźć możemy bowiem także obligacje korporacyjne, spółdzielcze oraz komunalne. W artykule pokażemy, jakie są między nimi różnice oraz jak stać się posiadaczami obligacji. Poruszymy też kwestię ryzyka towarzyszącego takim instrumentom.

Czym są obligacje?

W odróżnieniu od akcji, które mają charakter udziałowy, obligacje definiowane są jako instrument dłużny. W praktyce oznacza to, że kupując obligacje, de facto udzielamy pożyczki ich emitentowi. W zamian - po upływie określonego terminu - możemy liczyć na zwrot zainwestowanych środków, powiększonych o ustalone wcześniej odsetki. Co istotne, w sporej części przypadków wcale nie musimy czekać do dnia wykupu obligacji. Równie dobrze możemy je sprzedać innym inwestorom na rynku wtórnym (więcej na ten temat w dalszej części tekstu). Dzięki temu nie tylko zachowujemy prawdo do wypracowanych do tego czasu odsetek, ale dodatkowo zyskujemy możliwość przedwczesnego odzyskania swoich pieniędzy. Obligacja jest więc instrumentem o znacznie większej elastyczności niż chociażby lokata terminowa (większość lokat można zerwać przed terminem, ale tracimy wtedy prawo do odsetek).

Zysk z obligacji – tak jak inne zyski kapitałowe (np. odsetki z lokat) – obłożony jest dziewiętnastoprocentowym tzw. podatkiem Belki (zobacz, jak prawidłowo rozliczyć podatek "Belki")

Rodzaje obligacji

Na rynku spotkać można kilka różnych rodzajów obligacji. W zależności od tego, kto jest ich emitentem (kto sprzedaje obligacje), możemy mieć do czynienia m.in. z obligacjami: skarbowymi (emitowanymi przez Skarb Państwa), komunalnymi, zwanymi też municypalnymi (emitowanymi przez samorządy lokalne, np. gminy) , korporacyjnymi (emitowanymi przez przedsiębiorstwa) oraz spółdzielczymi (ich emitentami są banki spółdzielcze).

Podobnie jak np. lokaty, obligacje mogą mieć różny okres wykupu:

  • obligacje krótkoterminowe - do 1 roku,
  • obligacje średnioterminowe - od 1 roku do 5 lat,
  • obligacje długoterminowe - powyżej 5 lat,
  • obligacje wieczyste (konsole) - nie posiadają określonego terminu wykupu; ich posiadacz otrzymuje tzw. rentę wieczystą, czyli nieskończony strumień odsetek.

Różnić może się także sposób naliczania odsetek. Wyróżniamy:

  • obligacje o stałym oprocentowaniu,
  • obligacje o zmiennym oprocentowaniu (najczęściej oprocentowanie ustala się na postawie stopy rynku międzybankowego WIBOR 6M, powiększoną o dodatkową marżę emitenta)
  • obligacje o zerowym oprocentowaniu, zwane też zerokuponowymi lub dyskontowymi (w ich przypadku zysk pochodzi z dyskonta wartości nominalnej, a nie z odsetek; np. obligacja 12-miesięczna z ceną nominalną 100 zł emitowana jest po cenie 97 zł, a po roku wykupiona; kwota dyskonta, a jednocześnie zysk brutto inwestora, wynosi 100 - 97 = 3 zł).

Najpopularniejsze wśród polskich emitentów są obligacje o zmiennym oprocentowaniu, natomiast obligacje dyskontowe stanowią niecały 1% rynku.

Gdzie kupić obligacje?

Dostęp do obligacji w Polsce możliwy jest głównie dzięki giełdzie Catalyst, będącej częścią warszawskiej GPW.

Podobnie jak w przypadku innych instrumentów finansowych, obligacji na Catalyst nie możemy kupić bezpośrednio. Musimy to uczynić poprzez pośrednika, a więc najczęściej dom maklerski (w tym tekście przyglądamy się technicznym niuansom inwestowania w obligacje, a także analizujemy wybrane oferty).

Ponieważ większość obligacji wystawiana jest na okaziciela (choć istnieją też obligacje imienne), możliwy jest też ich obrót pozagiełdowy – papiery te można dowolnie kupować, sprzedawać i wymieniać między sobą. Trzeba jednak dokonać wtedy zmian w rejestrze KDPW, a więc zgłosić się z odpowiednimi dokumentami do pośrednika (np. do Punktu Sprzedaży Obligacji w przypadku polskich obligacji skarbowych). Obrót pozagiełdowy sprowadza się więc do znalezienia odpowiedniego kontrahenta np. wśród znajomych i rodziny lub z ogłoszenia na portalach i forach.

Gdzie kupić polskie obligacje skarbowe?

Obligacje skarbowe są gwarantowane przez Skarb Państwa, a przez to przynajmniej w teorii nieobciążone jakimkolwiek ryzykiem. Zgodnie z zapisami ustawy o finansach publicznych wydatki na obsługę długu Skarbu Państwa są dokonywane przed wszystkimi innymi wydatkami. Oznacza to, że w razie ewentualnych problemów państwo najpierw wykupi nasze obligacje, a dopiero później będzie realizować inne wydatki. To sprawia, że obligacje skarbowe są najbezpieczniejszą formą oszczędzania.

Za sprzedaż obligacji skarbowych w Polsce odpowiada bank PKO BP. Zakupu tych papierów wartościowych można dokonać w dowolnym oddziale banku oraz w Punktach Obsługi Klienta Domu Maklerskiego PKO BP. Obligacje skarbowe można też kupić zdalnie:

Do zakupu polskich obligacji skarbowych nie trzeba posiadać rachunku papierów wartościowych. Przy pierwszej transakcji automatycznie zakładany jest bezpłatny rachunek rejestrowy.

Polskie obligacje skarbowe sprzedawane są w trybie ciągłym – co miesiąc następuje kolejna emisja trwająca od pierwszego do ostatniego dnia miesiąca. Wszystkie obligacje mają stałą cenę, wynoszącą 100 zł. Szczegóły dotyczące oferty "skarbówek" dla inwestorów indywidualnych znajdziecie tutaj.

Rentowność polskich obligacji skarbowych co do zasady rośnie wraz z wydłużeniem terminu zapadalności. Na oferowane oprocentowanie wpływ ma także kondycja budżetowa naszego kraju. Aktualnie oferowane odsetki wahają się od 1,5% dla obligacji 3-miesięcznych do 2,9% w przypadku obligacji 10-letnich (stan na styczeń 2019, wartości z rynku Catalyst).

Obligacje skarbowe zagraniczne

Bezpośredni zakup obligacji zagranicznych umożliwiają niektóre domy maklerskie, np. CDM Pekao. Poważną barierą jest tu jednak wartość takiej transakcji. Dla przykładu wspomniany CDM Pekao w przypadku większości emisji wymaga inwestycji na kwotę co najmniej 10 tys., a nawet 100 tys. euro (lub dolarów), a do tego pobiera od 0,3% do nawet 1,3% opłaty maklerskiej.

Trzeba też pamiętać, że obligacje zagraniczne emitowane są w walutach obcych, a nie w polskich złotych. Nawet jeśli stopa zwrotu wygląda atrakcyjnie, należy dodatkowo uwzględnić możliwe wahania kursów walut, które mogą drastycznie obniżyć realny zysk, a nawet spowodować stratę. Z drugiej strony, korzystne wahania kursowe mogą też znacznie zwiększyć nasz zarobek.

Na poniższym wykresie prezentujemy aktualne oprocentowanie 10-letnich obligacji skarbowych wybranych państw. W przypadku takich krajów jak Niemcy, Dania czy Szwajcaria - z uwagi na bardzo wysokie bezpieczeństwo inwestycji - oferowane odsetki są bardzo niskie i wynoszą poniżej 1% (istotne znaczenie oprócz bezpieczeństwa finansowego mają tutaj także stopy procentowe, które w przypadku wymienionych krajów są bardzo niskie). Relatywnie sporo - 2,7% - zyskać można aktualnie, inwestując w obligacje Stanów Zjednoczonych. Z kolei na drugim końcu skali mamy dług emitowany przez państwa borykające się z różnego rodzaju gospodarczymi problemami - Turcję, Ukrainę, Argentynę czy Nigerię. W ich przypadku oferowane odsetki wynoszą powyżej 10% (ale i ryzyko, że obligacje mogą nie zostać wykupione, jest podwyższone).

Oprocentowanie 10-letnich obligacji skarbowych wybranych państw świata
Kliknij, aby powiększyć

Zakup obligacji poprzez fundusz inwestycyjny

Klienci o mniejszych zasobach finansowych mogą skorzystać z metody pośredniej, jaką jest nabycie jednostek uczestnictwa w funduszach obligacji. Inwestycja tego typu to całkiem dobry sposób na dywersyfikację posiadanego kapitału i tym samym minimalizację ryzyka. Fundusze nie nabywają bowiem wyłącznie jednej serii obligacji, ale mogą mieć ich w swoich portfelach setki np. 2-letnie obligacje niemieckie, 5-letnie amerykańskie i 6-letnie meksykańskie. Oczywiście wszystko zależy od profilu inwestycyjnego funduszu. W celu znalezienia optymalnego rozwiązania rekomendujemy wizytę na stronie internetowej danego funduszu i zapoznanie się z dokumentami statutowymi. Pomocne mogą okazać się także specjalistyczne serwisy dedykowane tego typu instrumentom jak np. obligacje.pl czy analizy.pl.

Gdzie kupić obligacje komunalne?

Zakup obligacji komunalnych może być trudny dla indywidualnego inwestora, przynajmniej jeśli chodzi o rynek pierwotny. Większość emisji odbywa się bowiem w trybie niepublicznym, co oznacza, że oferta kierowana jest do specjalnie wyselekcjonowanej grupy podmiotów (mniej niż 150). Bardzo często gminy preferują też inwestorów instytucjonalnych, a nie osoby prywatne (ponieważ daje to większe szanse na sprzedaż wyemitowanej puli obligacji). Problemem może też być wysoka cena – nierzadko pojedyncza obligacja kosztuje 10 000 zł lub nawet 100 000 zł.

W większości przypadków znacznie łatwiej jest więc zakupić takie obligacje na rynku wtórnym – poprzez giełdę Catalyst. Problemem w tym przypadku jest jednak bardzo niska płynność. Często zdarza się, że arkusz zleceń dla interesującego nas instrumentu jest zupełnie pusty. A jeśli nawet ktoś wystawi swoją ofertę sprzedaży, to prawdopodobnie będzie oczekiwał nieco wyższej ceny niż ta oferowana w pierwotnej emisji. Niemniej - kupno obligacji komunalnych może być bardzo dochodowym interesem (przeważnie oferowane odsetki o 1-2 p.p. przekraczają zysk z obligacji skarbowych)

Przy okazji warto wiedzieć, że jednostki samorządu terytorialnego w Polsce – podobnie jak Skarb Państwa – odpowiadają za swoje zobowiązania całym posiadanym majątkiem. Do tego przepisy ograniczają możliwość zadłużania się JST do pewnej granicy. To z kolei czyni obligacje komunalne naprawdę bezpiecznym i solidnym instrumentem.

Gdzie kupić obligacje korporacyjne?

Dostęp do rynku obligacji korporacyjnych możliwy jest dzięki giełdzie Catalyst. Pod względem liczby emitentów jest to największy segment polskiego rynku dłużnego. Podobnie jak w przypadku obligacji komunalnych, obligacje korporacyjne również mogą być emitowane w ofercie prywatnej lub publicznej. Zazwyczaj na tę pierwszą decydują się mniejsze spółki, ponieważ wymaga ona mniej formalności (m.in. nie trzeba przygotowywać prospektu emisyjnego). Publiczne emisje z kolei zwykle organizowane są przez domy maklerskie, a więc informacje o nich często można znaleźć na stronach banków. Pojedyncza obligacja korporacyjna posiada zazwyczaj wartość nominalną 100 zł lub 1000 zł. Oznacza to, że jej posiadaczem może stać się nawet osoba o relatywnie niewielkim portfelu.

Inwestować można także w obligacje zagranicznych spółek, notowanych np. na giełdzie w Stuttgarcie czy Mediolanie. Ich zakup możliwy jest za pośrednictwem wybranych domów maklerskich (chociażby wspomnianego wcześniej CDM Pekao). Ale i w tym przypadku (podobnie jak miało to miejsce ze "skarbówkami") musimy liczyć się ze sporymi prowizjami oraz koniecznością dokonania transakcji za min. 10 tys., 100 tys. lub nawet 200 tys. jednostek danej waluty.

Ile wynoszą prowizje w domach maklerskich?

Inwestycja w krajowe obligacje na giełdzie wiąże się z relatywnie niższymi kosztami niż w przypadku akcji.

Prowizje za obrót tymi papierami wartościowymi kształtują się zwykle na poziomie od 0,10% do 0,20% od wartości transakcji (to średnio dwukrotnie mniej niż przy akcjach). Trzeba jednak pamiętać, że minimalna wielkość kwotowa prowizji to zwykle 3-4 zł. W praktyce oznacza to, że trzeba zakupić przynajmniej kilkanaście stuzłotowych obligacji, aby zakup stał się optymalny kosztowo (oczywiście zakup mniejszej ilości także jest możliwy, ale prowizja wyniesie wtedy nawet kilka procent wartości transakcji).

Zdaniem Redakcji

Obligacje są godnym polecenia instrumentem, stanowiącym interesującą alternatywę wobec lokat czy kont oszczędnościowych. To relatywnie bezpieczny papier wartościowy, często dający przy tym wyższą stopę zwrotu niż tradycyjne depozyty bankowe. Zakupu obligacji możemy dokonać zarówno bezpośrednio na rynku pierwotnym, jak i w obrocie wtórnym (np. na giełdzie Catalyst lub bezpośrednio od osoby zainteresowanej sprzedażą).

Choć najpopularniejsze są krajowe obligacje skarbowe, przy niewielkim wysiłku możemy też kupić papiery przedsiębiorstw, miast, a nawet innych państw. Dużą zaletą tego typu instrumentów - o czym wspomnieliśmy na wstępie - jest możliwość ich odsprzedaży przed okresem zapadalności. Dzięki temu nie musimy "mrozić" swojego kapitału np. na okres dziesięciu lat, ale możemy wycofać się z inwestycji znacznie szybciej.

Komentarze