Konta i promocje bankowe – Najlepszekonto.pl

My analizujemy konta bankowe. Ty je wybierasz.

Konta i promocje bankowe – Najlepszekonto.pl

Jak chronić oszczędności przed inflacją? Przegląd możliwości

Jak chronić oszczędności przed inflacją? Przegląd możliwości
Źródło: @Bet_Noire/istockphoto
Spis treści

Wiele wskazuje na to, że rosnące ceny faktycznie zostaną z nami na dłużej, a to oznacza, że pieniądze trzymane w szufladzie i na kontach bankowych mocno stracą na wartości. Aby do tego nie dopuścić, warto zastanowić się, w co inwestować w czasie inflacji i z czego się ona w zasadzie bierze. W tym tekście skupimy się głównie na propozycjach inwestycyjnych, niemniej krótko przedstawimy również istotę, skalę i przyczyny obecnych wzrostów cen.

Co to jest inflacja?

Zacznijmy od tego, że inflacja jest procesem wzrostu ogólnego (średniego) poziomu cen w gospodarce. Oznacza to, że abyśmy mogli o niej mówić, muszą zostać spełnione dwa podstawowe warunki.

Po pierwsze, zjawisko inflacji (w klasycznym rozumieniu) występuje wtedy, gdy wzrosty cen utrzymują się przez dłuższy czas, a nie przez miesiąc czy dwa. Po drugie, muszą mieć one charakter powszechny, czyli dotyczyć wielu ważnych i często nabywanych produktów i usług. Mowa tu m.in. o żywności i napojach, paliwie, elementach wyposażenia wnętrz, odzieży czy noclegach hotelowych. 

To, jak zmieniają się ceny w różnych kategoriach wydatków, na bieżąco analizuje Główny Urząd Statystyczny. Poszczególnym z nich nadaje określone udziały w tzw. koszyku inflacyjnym, na podstawie którego obliczany jest poziom inflacji i jego zmiany. Wynika z tego, że jedne dobra (żywność, nośniki energii) mają większy, a inne (odzież, noclegi w hotelach) mniejszy wpływ na wysokość tego wskaźnika.

Inflacja a oszczędności – to trzeba wiedzieć

Gdy wzrosty cen obejmują wiele dóbr i mają trwały charakter, to za tę samą kwotę pieniędzy możesz kupować coraz mniej produktów i usług. Jeśli w tym samym okresie Twoje zarobki także rosną, i to w szybszym tempie niż ceny w sklepach, to inflacja nie powinna być dla Ciebie poważniejszym zmartwieniem.

Pamiętaj jednak, że w takich okolicznościach spada realna wartość Twoich oszczędności. Jeśli trzymasz w szufladzie lub na koncie bankowym np. 10 000 zł, to przy inflacji na poziomie 3% za rok będą one warte już tylko 9 700 zł. Gdyby w każdym z 4 kolejnych lat również wynosiła ona dokładnie 3%, to za 5 lat realna wartość Twoich oszczędności spadłaby poniżej 8600 zł. Strata byłaby więc spora, a wciąż mówimy tu o niskim poziomie inflacji, bliskim tego, który wiele banków centralnych, w tym polski NBP, uważa za optymalny dla gospodarki.

Ile wynosi inflacja w 2022 roku?

Z inflacją roczną w okolicach 3%, a nawet o wiele niższą, mieliśmy do czynienia przez dobrych kilka lat, ale dziś taki poziom wydaje się być odległym wspomnieniem. 

Zgodnie z danymi udostępnionymi przez GUS w 2021 r. średnioroczna inflacja w Polsce wyniosła 5,1% i była najwyższa od 20 lat. Sytuacja wygląda jeszcze gorzej, jeśli spojrzymy na końcówkę 2021 i początek 2022 r.: w grudniu wzrost cen dóbr i usług konsumpcyjnych rok do roku sięgnął 8,6%, a w styczniu aż 9,2%. Istotny jest przy tym fakt, że procesy inflacyjne mocno nasiliły się w krótkim czasie – wystarczy wspomnieć, że jeszcze w marcu 2021 roku stopa inflacji nie przekraczała 3%.

W praktyce, wysoka inflacja jest dziś problemem globalnym i dotyczy wielu krajów z różnych części świata. Na początku 2022 roku w państwach OECD wyniosła 6,6%, w Niemczech ok. 5%, a w USA ponad 7%. Polska z wynikiem powyżej 9%, obok Łotwy, Estonii, Litwy i Węgier, uplasowała się w ścisłej czołówce europejskich państw z najwyższą inflacją. Dodajmy, że w każdym ze wspomnianych przypadków odczyty wzrostów cen z początku roku były najwyższymi od kilkunastu, a nawet kilkudziesięciu lat.

Jak zabezpieczyć oszczędności, gdy rośnie inflacja? Proste i bezpieczne sposoby

W warunkach wysokiego wzrostu cen, niezależnie od tego, co za niego odpowiada, ochrona oszczędności przed utratą wartości nabywczej staje się wręcz koniecznością. Zastanawiając się, jak uciec przed inflacją, warto mieć na uwadze przede wszystkim poniższe propozycje.

Lokaty terminowe

Najprostszym i najchętniej wybieranym sposobem ochrony przed inflacją są lokaty terminowe. W 2020 i 2021 roku, przede wszystkim ze względu na bardzo niskie stopy procentowe, cieszyły się one niższą popularnością niż zazwyczaj, jednak odkąd Rada Polityki Pieniężnej zaczęła podnosić cenę pieniądza, szybko zaczęły wracać do łask. 

W chwili pisania tego artykułu główna stopa procentowa wynosi już 3,5% (we wrześniu 2021 roku było to raptem 0,1%). Co więcej, zgodnie z oczekiwaniami ekonomistów i sygnałami wysyłanymi przez Radę, zostanie ona jeszcze podniesiona, co przełoży się na dalszy wzrost atrakcyjności depozytów. Choć obecnie nie ma co liczyć, że zysk z lokaty będzie porównywalny ze stopą inflacji, to jednak pamiętaj, że jest on w zasadzie wolny od ryzyka i łatwy do uzyskania.

Obligacje indeksowane inflacją

Drugim głównym sposobem na zabezpieczenie oszczędności przed rosnącymi cenami jest inwestycja w obligacje, zwłaszcza te indeksowane inflacją. Tego typu instrumenty są emitowane przez Skarb Państwa i mają tę zaletę, że na ich oprocentowanie składa się stała marża oraz zmienna stawka w 100% zależna od poziomu cen w gospodarce. Niestety taki mechanizm naliczania odsetek działa dopiero od drugiego roku, natomiast w pierwszym oprocentowanie jest przyjęte odgórnie i obecnie wynosi zaledwie ok. 2%.

Najpopularniejsze obligacje indeksowane inflacją to te z 4-letnim i 10-letnim terminem wykupu, przy czym dostępne są też papiery skarbowe o krótszym i dłuższym okresie ważności. Niezależnie od tego, którymi z nich jesteś zainteresowany, za jedną obligację zapłacisz zaledwie 100 zł.

W co inwestować w czasie inflacji? Bardziej ryzykowne aktywa

Wiele osób, poszukując skutecznej ochrony przed inflacją, nie ogranicza się do bezpiecznych produktów oszczędnościowych. To rozsądne podejście, bo co do zasady warto posiadać portfel inwestycyjny, który składa się z aktywów o różnych: poziomach ryzyka i potencjale zysku.

Czy warto teraz inwestować w akcje, kryptowaluty lub nieruchomości?

Na wyższe stopy zwrotu można liczyć inwestując w akcje czy kryptowaluty, a nawet w nieruchomości na wynajem, ale jest tak pod warunkiem, że na tych rynkach będzie się utrzymywała korzystna koniunktura. W odróżnieniu od obligacji skarbowych czy lokat nie są to bezpieczne formy inwestycji i nie dają gwarancji zysku. Dotyczy to również nieruchomości, które okresowo mogą przecież tracić na wartości, i to całkiem sporo. Wchodząc w którąś z tych inwestycji w złym momencie, można narazić się na dotkliwe straty. 

Warto zauważyć, że wspomniane grupy aktywów silnie zyskiwały na wartości w 2020 i przez sporą część 2021 roku, a jeśli spojrzymy kilka lat wstecz, to okaże się, że hossa trwa na nich już od wielu lat. Jeśli dodać do tego m.in. wzrost niepewności związanej z globalną sytuacją gospodarczą i geopolityczną, to otrzymamy obraz rynków o nie najlepszych perspektywach. Nie oznacza to, że obecnie nie warto zajmować się ryzykownymi inwestycjami – po prostu należy do nich podchodzić z dużą ostrożnością.

Poniżej znajdziesz ranking kont maklerskich, który ułatwi Ci znalezienie najlepszego miejsca do handlu akcjami.

A może inwestycja w złoto?

Wbrew dość powszechnemu przekonaniu ryzykowna jest również inwestycja w złoto. Choć w czasie podwyższonej inflacji kruszec co do zasady faktycznie zyskuje na wartości, to jednak wiele osób ma tendencję do kupowania złotych sztabek i monet „na górce”, już po największych wzrostach cen. Tymczasem trzeba pamiętać, że najlepszym momentem na zakup złota jest okres stosunkowo niskiej inflacji i dobrej koniunktury gospodarczej. Powód? W tym czasie co do zasady jest ono relatywnie tanie.

Co dalej z inflacją w Polsce? Prognozy na najbliższe lata

Warto podkreślić, że dzisiejszy wzrost cen na świecie to efekt jednoczesnego oddziaływania wielu zjawisk. Zaliczają się do nich czynniki popytowe, a więc głównie masowy dodruk pieniądza, który miał wspomóc firmy i konsumentów w okresie pandemii i lockdownów. W samej Polsce doszły do tego hojne transfery socjalne (500+, 13. i 14. emerytura), silne wzrosty płacy minimalnej, a także długo utrzymujące się niskie stopy procentowe i tym samym tanie kredyty. 

Wydaje się jednak, że jeszcze większe znaczenie mają dziś czynniki podażowe, czyli wysokie ceny paliwa, gazu i energii elektrycznej, czy też zerwane łańcuchy dostaw oraz braki półproduktów i materiałów na rynku. Należy oczekiwać, że w najbliższym czasie to właśnie te elementy będą odpowiadać za wysoką inflację, zarówno w Polsce, jak i w innych krajach. Swoją drogą, to przez nie NBP podniósł swoje szacunki dotyczące przyszłej inflacji konsumenckiej. Wynika z nich, że obecnie powinniśmy spodziewać się 10,8% w 2022 roku i 9% w 2023 roku. Większy spadek byłby możliwy dopiero w 2024 roku – wówczas stopa inflacji miałaby wynieść 4,2%. Nie brakuje jednak analiz, z których wynika, że w tych latach inflacja może być o kilka punktów procentowych wyższa.

W najbliższych miesiącach, i to raczej nie w kilku, lecz kilkunastu, dla kształtowania się inflacji ważne znaczenie będą miały także: przebieg wojny na Ukrainie i relacje Zachodu z Rosją, która jest kluczowym dostawcą gazu i ropy. Z tymi kwestiami wiąże się niestety wiele ryzyk, przez które prognozy NBP mogą okazać się mocno niedoszacowane. To właśnie one powodują także, że inwestowanie w aktywa, takie jak akcje, kryptowaluty, ale też złoto czy nieruchomości, obarczone jest obecnie większym ryzykiem niż w spokojnych czasach.