Konta i promocje bankowe – Najlepszekonto.pl

My analizujemy konta bankowe. Ty je wybierasz.

Konta i promocje bankowe – Najlepszekonto.pl

Konto walutowe na Erasmusa (i nie tylko) – poradnik dla studentów

Michał Radzimiński

Jestem dociekliwym redaktorem, stale poszukującym nowych wyzwań. Lubię pisać o pieniądzach, choć wcale nie są dla mnie najważniejsze w życiu.

Konto walutowe na Erasmusa (i nie tylko) – poradnik dla studentów

Możliwość odbycia nawet całego roku studiów w innym kraju jest dla wielu młodych ludzi niezwykle kusząca. Z wyjazdu w ramach unijnego programu Erasmus+ tylko do 2018 r. skorzystało ponad 130 tys. osób, w tym także pracowników naukowych. Co roku samych studentów, którzy wyruszają na „przygodę życia”, jest w Polsce kilkanaście tysięcy.

Cel wyjazdu na Erasmusa? Głównie kraje strefy euro

Hiszpania, Niemcy, Włochy, Portugalia i Francja – to te kierunki cieszą się wśród „erasmusowców” największą popularnością. Nie jest jednak tak, że mogą oni sobie wybrać dowolny kraj w Europie. Wiele zależy bowiem od tego, czy uczelnie – polska i zagraniczna – nawiązały ze sobą współpracę. Generalnie rzecz ujmując, we wszystkich aspektach programu Erasmus+ uczestniczą kraje członkowskie Unii Europejskiej oraz kilka państw spoza Wspólnoty, np. Norwegia, Islandia, Turcja czy Lichtenstein.

Powyższe informacje mogłyby się wydawać nieco zbędne, gdyby nie to, że na ich podstawie możemy wyciągnąć pierwszy ważny wniosek. Mianowicie, znaczna część studentów wyjeżdżających na Erasmusa w miejscu swojego pobytu na co dzień będzie się posługiwała walutą euro. To istotne z punktu widzenia poszukiwania odpowiednich produktów bankowych. Na szczęście znalezienie konta walutowego w europejskiej walucie nie jest trudne, gdyż wybór jest całkiem szeroki.

Konto walutowe erasmusowca – jak je wybrać?

Nie ulega wątpliwości, że z wyjazdem na Erasmusa, tak jak z każdym dłuższym pobytem za granicą, wiąże się konieczność posiadania rachunku w walucie obcej. Powód jest prosty – kilkumiesięczne korzystanie z rachunku w polskich złotych w innym kraju (o ile karta nie posiada funkcji korzystnych przewalutowań) nieuchronnie oznaczałoby ogromne koszty, których lepiej uniknąć. Stacjonarny kantor i operowanie gotówką też nie będzie na dłuższą metę rozwiązaniem tanim ani wygodnym.

Zresztą posiadanie rachunku w obcej walucie rekomendują same uczelnie – gdzieś w końcu muszą wpływać środki ze stypendium i lepiej, by nie było ono co miesiąc uszczuplane o koszty przewalutowania.

Jak wybrać najlepsze konto walutowe? Aby zbytnio nie komplikować tej kwestii, ograniczę się do zaledwie kilku najważniejszych zasad.

Nie lekceważ sprawy

Prostą drogą do dokonania złego wyboru rachunku walutowego jest pójście na łatwiznę i bezrefleksyjne skorzystanie z oferty tego banku, w którym akurat posiadamy konto osobiste. Tymczasem atrakcyjna oferta konta w złotych nie musi wcale oznaczać, że bank ma równie korzystne propozycje dla podróżników. Mało tego, często bardziej opłacalne jest otwarcie rachunku

walutowego w innym banku, nawet jeśli wymaga on od Ciebie jednoczesnego założenia kolejnego konta w PLN. Lekkomyślna decyzja może Cię ostatecznie słono kosztować!

Nie czekaj na ostatnią chwilę

Lepiej zająć się załatwianiem formalności odpowiednio wcześniej. Generalnie otwarcie konta w banku jest coraz prostsze (często nie wymaga nawet wychodzenia z domu) i szybsze, ale mimo to warto zostawić sobie odpowiedni margines czasu. Nigdy nie wiesz, czy oczekiwanie na otrzymanie karty nie potrwa w Twoim przypadku nieco dłużej niż kilka dni.

Poza tym im szybciej pomyślisz o koncie, tym więcej będziesz miał czasu na podjęcie optymalnej decyzji. No i powód chyba najważniejszy – musisz z odpowiednim wyprzedzeniem podać na uczelni numer konta, na który ma wpływać stypendium na pobyt zagraniczny (+ ewentualnie stypendium socjalne).

Sprawdź dostępne waluty

Zorientuj się, w jakiej walucie będziesz mógł otworzyć konto w danym banku. W przypadku wyjazdu do kraju strefy euro wybór jest bardzo szeroki, ale już planowany pobyt chociażby w Czechach czy Chorwacji znacznie zawęża dostępny wachlarz ofert.

Zwróć uwagę na koszty i opłaty za podstawowe operacje

Mam tu na myśli przede wszystkim prowadzenie konta i korzystanie z karty (w niektórych bankach jedno i drugie są całkowicie bezpłatne). Sprawdź też, czy bank oferuje darmowe wypłaty z zagranicznych bankomatów oraz koniecznie zapoznaj się z opłatami za przelewy walutowe, w tym przychodzące.

Zastanów się, jak będziesz zasilał konto

Pomyśl o dostępnych metodach zasilenia konta środkami w obcej walucie. Wpłata gotówkowa w oddziale za granicą naturalnie nie będzie możliwa. A inne sposoby? Najlepiej, gdy bank prowadzi swój kantor internetowy, który pozwoli na szybką i korzystną wymianę.

Być może środki ze stypendium lub dorywczej pracy okażą się niewystarczające na Twoje utrzymanie i konieczne będzie „ratowanie się” środkami ze zwykłego konta osobistego. Oczywiście nikomu tego nie życzymy, ale warto mieć wówczas świadomość, że możesz w ramach banku wymienić złote na walutę obcą bez zbędnych kosztów.

Karta wielowalutowa dodatkowym atutem

Plusem oferty będzie karta wielowalutowa, czyli taka, która może służyć do obsługi kilku rachunków w różnych walutach. Jeśli bank ją oferuje, będziesz mógł posługiwać się za granicą tym samym „plastikiem” co w Polsce.

Zasadniczo karta wielowalutowa będzie atutem przede wszystkim dla trzech grup klientów:

  • tych, którzy otwierają konto walutowe w tym samym banku, w którym posiadają rachunek osobisty (nie trzeba wyrabiać kolejnej karty),
  • tych, którzy jednocześnie zamierzają otworzyć w jednym banku rachunek w PLN i w walucie obcej oraz
  • tych, którzy chcą otworzyć więcej niż jedno konto walutowe w danym banku.

Wielowalutowości nie należy mylić z funkcją korzystnych przewalutowań, choć są na rynku „debetówki” posiadające obie te cechy (jak np. karta Mastercard do Konta Przekorzystnego w Banku Pekao czy karta Visa do Konta z Lwem Direct w ING Banku Śląskim). Tzw. korzystne przewalutowania dotyczą bowiem sytuacji, w których do płatności używamy karty do zwykłego rachunku w PLN. Karta z taką funkcją pozwoli na dokonanie transakcji obciążającej konto „złotówkowe” bez prowizji i po korzystnym kursie organizacji płatniczej.

Podsumowując, karta wielowalutowa czy karta z korzystnymi przewalutowaniami będą niewątpliwie podnosiły atrakcyjność oferty banku, choć ta druga nie ma bezpośredniego związku z kontem walutowym.

Skorzystaj z naszego rankingu

Wszystkie istotne parametry rachunków w walutach obcych znajdziesz w rankingu kont walutowych:

Ranking kont walutowych

Pełny ranking kont walutowych

Nie tylko konto bankowe – Erasmus to okazja na przetestowanie fintechów

Żyjemy w czasach, w których kuszącą alternatywą dla typowych produktów bankowych są usługi firm działających na pograniczu finansów i technologii. Tak się składa, że fintechy, które cieszą się największą popularnością, oferują jednocześnie bardzo atrakcyjne warunki dokonywania transakcji w obcych walutach.

Przykłady? Znany i lubiany Revolut pozwala użytkownikom na otwarcie wielu subkont w różnych walutach, ale przede wszystkim na wymianę walut oraz płatności zagraniczne po kursie międzybankowym (a w dodatku zazwyczaj bez dodatkowej prowizji). Zupełnie inny jest mechanizm działania Curve, choć warunki związane z transakcjami walutowymi są akurat bardzo zbliżone do tych, które oferuje największy konkurent.

Pamiętaj jednak, że usługi fintechów nie zastąpią konta bankowego. Po pierwsze, posiadanie rachunku do odbierania stypendium jest wymogiem formalnym stawianym erasmusowcom przez uczelnie. Po drugie, przy okazji dłuższych wyjazdów i tak warto takie konto posiadać na wszelki wypadek. Z doświadczenia mojego i innych użytkowników wynika bowiem, że fintechy lubią sprawiać „niespodzianki” np. przy okazji płatności czy korzystania z bankomatów (zapoznaj się z wynikami testu Revoluta i Curve na Węgrzech).

Dlatego właśnie mimo wszystko przyda się tradycyjne konto bankowe. Erasmusa można jednak potraktować jako dobrą okazję do przetestowania mniej standardowych rozwiązań. Dla przykładu, subkonto w Revolucie możesz zasilić z dowolnego rachunku w tradycyjnym banku (zarówno w PLN jak i w walucie obcej), a następnie płacić kartą od fintechu za codzienne zakupy. W przypadku Curve wystarczy dodanie do aplikacji jakiejkolwiek karty – tutaj waluta również nie ma znaczenia.

Z naszego doświadczenia…
Rafał Janik: "10 lat temu pojechałem na Erasmusa do Stralsund w Niemczech. Podczas pobytu korzystałem z dwóch produktów. Jednym z nich była karta walutowa Alior Banku w euro, którą zabrałem na wszelki wypadek. Drugim produktem – tym, którym posługiwałem się na co dzień – było darmowe konto wraz z kartą otwarte podczas wizyty w lokalnym oddziale Sparkasse. Pamiętam, że system transakcyjny tego banku prezentował się naprawdę kiepsko, zwłaszcza w porównaniu z ówczesną bankowością Aliora. Do tego obowiązkowo wysyłali nam wyciągi w formie papierowej…
O Revolucie i podobnych rozwiązaniach nikt wówczas nawet nie marzył. Popularność zyskiwały za to Skrill oraz Paypal."

Konto w walucie obcej to podstawa

Wyjazd za granicę (szczególnie gdy mówimy o dłuższym pobycie) to dobry powód, by otworzyć konto walutowe. Erasmus nie jest wyjątkiem, a ze względu na regularne otrzymywanie stypendium z uczelni posiadanie rachunku w obcej walucie jest tym bardziej wskazane.

Korzyści wynikające z otwarcia takiego konta będą jednak odczuwalne tylko i wyłącznie wówczas, gdy dokonasz odpowiedniego wyboru. Co z tego, że unikniesz przewalutowań, skoro bank będzie wciąż pobierał opłaty za prowadzenie konta i korzystanie z karty?

Równolegle możesz przetestować rozwiązania fintechowe. Choć raczej nie będą one stanowić zamiennika dla konta w banku – zwłaszcza na Erasmusie – to będą jego dobrym uzupełnieniem. Może przekonasz się do nich na tyle, by korzystać z nich także przy okazji innych wyjazdów zagranicznych?