Konta i promocje bankowe – Najlepszekonto.pl

My analizujemy konta bankowe. Ty je wybierasz.

Konta i promocje bankowe – Najlepszekonto.pl

Curve – karta, która zastępuje wszystkie inne i oferuje korzystne płatności zagraniczne. Teraz z premią 10 funtów dla nowych użytkowników!

Cykl: Fintechy: zagraniczne płatności

Curve – karta, która zastępuje wszystkie inne i oferuje korzystne płatności zagraniczne. Teraz z premią 10 funtów dla nowych użytkowników!
Źródło: Curve
Spis treści

Fintechy coraz śmielej wkraczają „na salony”. Pierwszym z brzegu przykładem jest oczywiście Revolut, który już dawno przestał być jedynie ciekawostką, a dla wielu klientów jest dziś nieodłącznym towarzyszem zagranicznych podróży (a przy okazji pełnoprawnym bankiem mobilnym z licencją bankową).

Nie jest on jednak jedynym rozwiązaniem fintechowym wywodzącym się z Wielkiej Brytanii, cieszącym się w Polsce tak dużą popularnością. Kolejnym jest Curve, które zyskało uznanie użytkowników, oferując nieco inne usługi i korzyści...

Brzmi intrygująco? Nie przerywaj lektury, a wszystko stanie się jasne.

Curve – co to jest?

Curve to brytyjski (a właściwie brytyjsko-irlandzki) fintech oferujący aplikację oraz kartę płatniczą. Nazwa firmy może się wydawać nad Wisłą nieco kłopotliwa, więc dla rozwiania wszelkich wątpliwości podaję zapis fonetyczny: kərv (lub po prostu „kerw”). Samo słowo „curve” oznacza w języku angielskim „łuk” lub „krzywą”.

To tyle, jeśli chodzi o kwestie lingwistyczne. Pora przejść do samej istoty usługi, a jest nią pośredniczenie między naszymi kartami wydanymi przez tradycyjne banki a odbiorcą płatności. Innymi słowy, Curve to pewnego rodzaju nakładka, dzięki której posiadane przez nas karty płatnicze zyskują prawdziwe supermoce.

Aplikacja Curve

Do działania usługi niezbędna jest aplikacja Curve. Do dokładnego opisu procesu jej konfiguracji oraz do tego, jak się po niej poruszać, jeszcze przejdziemy.

Już teraz jednak zdradzę, że apka jest niezwykle przejrzysta i intuicyjna w obsłudze. Dzięki temu nawet fakt, że jest ona dostępna w języku angielskim, nie powinien sprawiać problemu. Zapewniam, że do skutecznego korzystania z Curve wystarczy absolutnie podstawowa znajomość tego języka.

Aplikacja działa sprawnie. Jak dotąd – a od momentu rozpoczęcia mojej przygody z Curve minęło sporo czasu – nie napotkałem na żadne przerwy techniczne czy nawet spowolnienia.

Swoją przygodę z Curve możesz zacząć od przejścia na te stronę.

Curve – karta debetowa Mastercard

Drugim niezbędnym „składnikiem” usługi jest fizyczna karta Curve od Mastercarda. Na pierwszy rzut oka różni się ona od typowej karty płatniczej wydawanej przez tradycyjne banki, ale i tak znajdziemy na niej numer, datę ważności, dane posiadacza (tyle, że na rewersie), elektroniczny chip, pasek magnetyczny i hologram. Na karcie Curve umieszczono też znajomy symbol, który informuje, że posiada ona powszechną w dzisiejszych czasach funkcję płatności zbliżeniowych.

Czy to wystarczy, by określić kartę Curve mianem „zwykłego plastiku”? Zdecydowanie nie. Wyjątkowość tej karty polega bowiem na tym, że nie jest ona powiązana z żadnym konkretnym rachunkiem / rachunkami. W Curve nie otwierasz ani konta osobistego, ani nawet rachunku technicznego.

Dość oczywiste wydaje się być pytanie: skąd zatem są pobierane środki, gdy dokonujemy transakcji kartą od fintechu? Odpowiedź jest prosta – z rachunku wydanej przez bank karty płatniczej, którą wcześniej dodaliśmy do aplikacji Curve, a następnie oznaczyliśmy jako tą, która ma w danym momencie pokryć wartość zakupów.

Dzięki takiemu mechanizmowi wystarczy, że fizycznie posługujemy się jedną kartą, a efekt jest dokładnie taki sam, jakbyśmy mieli ze sobą ich cały portfel. Zamiast sięgać po jeden z kilku „plastików”, możesz uruchomić aplikację, zaznaczyć wybraną kartę, a następnie posługiwać się już wyłącznie kartą Curve.

W sytuacji, gdy posiadamy wiele różnych rachunków, takie rozwiązanie jest niezwykle wygodne. Komfort noszenia jednej karty zamiast kilku nie jest jednak jedyną zaletą Curve – gdyby tak było, rozwiązanie to nie byłoby lepsze chociażby od popularnych płatności mobilnych Google Pay i Apple Pay, w których rolę „uniwersalnej karty” pełni smartfon. Co sprawia zatem, że Curve jest tak wyjątkowym narzędziem? Czas opisać korzyści, które oferuje fintech swoim użytkownikom.

Korzystaj z „kredytówki” za pośrednictwem Curve

Warto od razu zaznaczyć, że do portfela Curve z powodzeniem możemy dodać nie tylko kartę debetową, ale również kredytową – w ten sposób pośrednio zrealizujemy transakcje płatnicze z rachunku kredytówki.

Co więcej, możemy płacić w ten sposób nawet u sprzedawców, którzy co do zasady nie akceptują płatności kartą kredytową. Aby jednak było to możliwe. musimy wcześniej włączyć opcję Curve Fronted w ustawieniach aplikacji.

Curve – opłaty

Opłaty to kwestia, która interesuje chyba każdego, więc to właśnie od niej zacznę. Fintech oferuje cztery opcje – Curve Standard, Curve X, Curve Black i Curve Metal – z czego trzy ostatnie wiążą się ze stałą, miesięczną opłatą.

Curve Standard

Curve Standard, czyli opcja bez miesięcznych opłat, w zupełności powinna wystarczyć przeciętnemu użytkownikowi usługi, przynajmniej na starcie. W jej ramach otrzymujemy kartę do płatności w sklepach stacjonarnych i online, którą możemy płacić właściwie w dowolnej walucie (Curve obsługuje ich ponad 150). Jej wysyłka kosztuje 4,99 EUR.

Transakcje bez przewalutowania możemy wykonywać bez żadnych obaw o ewentualne opłaty. Z kolei dodatkowa, 2-procentowa prowizja za transakcje zagraniczne jest pobierana dopiero po przekroczeniu równowartości 1000 EUR (wszystkich takich płatności łącznie) w 30-dniowym okresie.

Karta może nam służyć również do wypłat gotówki z bankomatów w kraju i za granicą. Takie operacje są bezpłatne, o ile zmieścimy się w określonych limitach. W przypadku wypłat bez przewalutowania (waluta karty jest zgodna z walutą transakcji) możemy bez prowizji dokonać aż 10 wypłat w ciągu 30 dni, a za każdą kolejną przyjdzie nam zapłacić 0,5 EUR dodatkowej opłaty, czyli ok. 2,50 zł. Porównując wysokość prowizji z tymi, które nieraz pobierają banki za korzystanie z „obcych” bankomatów (i to od pierwszej wypłaty!), nie wydaje się ona wcale szczególnie wygórowana.

Co z bankomatami za granicą oraz wszystkimi wypłatami, w których waluta karty jest inna od waluty transakcji? Tutaj limit wynosi 200 EUR miesięcznie. Po jego przekroczeniu Curve pobiera za wypłatę 2% prowizji, jednak nie mniej niż 2 EUR. (ok. 10 zł).

W darmowej taryfie do portfela Curve możemy dodać maksymalnie 2 karty płatnicze.

Curve X

Alternatywą dla darmowej wersji jest Curve X, której posiadacze muszą się liczyć z comiesięcznym kosztem w wysokości 4,99 euro. W zamian otrzymują kartę z limitem transakcji zagranicznych na poziomie nie 1000, a 2000 EUR. Powyżej limitu także pobierana jest 2-procentowa prowizja.

Limit darmowych wypłat z bankomatów w Polsce jest identyczny jak w standardowej wersji (10 wypłat), zaś w przypadku zagranicznych maszyn wynosi on 200 funtów.

Co chyba najważniejsze, w Curve X możemy przypisać do portfela już nie 2, a 5 kart bankowych. Wniosek? Warto zastanowić się nad płatną opcją, jeśli mamy zamiar korzystać z usługi bardziej aktywnie. Niezdecydowani mogą wybrać na start wersję podstawową (Curve Standard); przejście na wyższy plan jest możliwe w dowolnym momencie.

Curve Black

Trzecią opcją jest pakiet Curve Black, którego miesięczny koszt jest już mocno odczuwalny i wynosi 9,99 EUR.

Co dostajemy w tej cenie? Przede wszystkim roczny (a nie miesięczny) limit transakcji zagranicznych na poziomie 15 tys. funtów. Oprócz tego limit bezprowizyjnych wypłat z zagranicznych bankomatów wynosi 400 funtów. W Curve Black nie obowiązuje maksymalna liczba kart możliwych do dodania.

Curve Metal

Dla najbardziej wymagających udostępniana jest wersja Curve Metal, której koszt to aż 14,99 EUR miesięcznie (choć można wybrać płatność 150 EUR za cały rok z góry). Wyróżnikiem najdroższego planu jest metalowa karta dostępna w jednym z trzech kolorów.

Limity? Bezprowizyjne transakcje zagraniczne do równowartości 60 tys. funtów, 10 darmowych wypłat z bankomatów w Polsce w miesiącu oraz możliwość wypłaty do 600 funtów miesięcznie z zagranicznych maszyn bez dodatkowych opłat.

Dodatkowym atutem Curve Metal – oczywiście poza korzyściami dostępnymi dla użytkowników tańszych opcji – są produkty ubezpieczeniowe. Jak to zwykle bywa w przypadku produktów z kategorii premium, posiadacze karty Curve Metal zyskują także dostęp do priorytetowej obsługi klienta oraz saloników lotniskowych.

Porównajmy opłaty i limity związane z obowiązującymi planami taryfowymi w czytelnej tabelce:

Curve Standard, Curve X, Curve Black, Curve Metal
Curve Standard Curve X Curve Black Curve Metal
Opłata miesięczna 0 EUR 4,99 EUR 9,99 EUR 14,99 EUR (lub 150 EUR / rok)
Wydanie fizycznej karty 4,99 EUR 0 EUR

Maksymalna liczba kart w portfelu

2 5 bez limitu
Prowizja od transakcji Curve Fronted 1,5% wartości transakcji

Limit bezprowizyjnych transakcji zagranicznych (z przewalutowaniem)

1000 EUR / 30 dni 2000 EUR / 30 dni 15 000 EUR / rok 60 000 EUR / rok

Limit bezprowizyjnych wypłat z bankomatów bez przewalutowania

10 wypłat / 30 dni

Limit wypłat z bankomatów z bezprowizyjnym przewalutowaniem

200 EUR / 30 dni 400 EUR / 30 dni 600 EUR / 30 dni
Limit bezprowizyjnych wypłat z bankomatów z rachunku karty kredytowej podpiętej do Curve 200 EUR / 30 dni

Prowizje po przekroczeniu ww. limitów

Transakcje zagraniczne: 2% prowizji.

Wypłaty z bankomatów: 0,5 EUR prowizji za 11. i każdą kolejną wypłatę.

Wypłaty z bankomatów z przewalutowaniem: 2% prowizji, min. 2 EUR.

Wypłaty z bankomatów z rachunku karty kredytowej: 2% wypłacanej kwoty.

Oczywiście charakterystyka poszczególnych planów nie ogranicza się jedynie do związanych z nimi opłat i limitów. W dalszej części tekstu przedstawię korzyści dla użytkowników Curve wraz ze wskazaniem, które z nich są dostępne w konkretnych planach i w jakim zakresie.

Warto wiedzieć: w dowolnym momencie możesz nie tylko przejść z poziomu aplikacji na wyższy plan, ale również zmienić go na niższy (np. po powrocie z zagranicznej podróży). Mało tego, Curve zwróci Ci część opłaty wyliczoną proporcjonalnie dla okresu, w którym nie będziesz już korzystał z droższej taryfy. Pamiętaj jednak, że jeśli pierwotnie wybrałeś plan Metal i z tego tytułu przysługiwała Ci darmowa wysyłka karty, to po przejściu na niższy plan będziesz musiał jednak pokryć koszt produkcji i wysyłki plastiku w wysokości aż 50 GBP.

Płatności w obcych walutach na korzystnych warunkach

Wspomniałem o „supermocach”, które zyskują zwykłe karty, jeśli użyjemy pośrednika w postaci Curve. Jednym z największych plusów jest możliwość dokonywania korzystnych płatności zagranicznych. Nie ma przy tym znaczenia, jakie warunki takich transakcji oferuje Twój bank.

Załóżmy, że płacisz kartą do rachunku w polskich złotych za granicą, np. za posiłek w czeskiej restauracji. Nie trzeba być doświadczonym podróżnikiem, by stwierdzić, że ta metoda płatności zwykle nie będzie należała do najkorzystniejszych. W takiej sytuacji ryzykujesz, że transakcja zostanie przewalutowana po mało korzystnym kursie, a do tego może nastąpić podwójne przewalutowanie (np. z koron czeskich na EUR lub USD, a dopiero potem na PLN). Nie wspominając już o prowizjach naliczanych przez bank. W efekcie dodatkowe opłaty mogą wynieść co najmniej kilka procent rzeczywistej wartości transakcji, co przy wyższych kwotach może dość mocno „zaboleć”.

Jeśli natomiast podepniesz tę samą kartę do aplikacji Curve, a do opłacenia rachunku za posiłek użyjesz fizycznej karty wydanej przez ten fintech, z Twojego konta zniknie prawie dokładnie równowartość płatności przewalutowana na polskie złote po korzystnym kursie Mastercard. Dlaczego tak się dzieje? Curve we własnym zakresie dokonuje przewalutowania na walutę podpiętej karty, tak więc bank nie musi już wykonywać tej drogiej z perspektywy klienta operacji.

Nie muszę chyba dodawać, że kurs organizacji płatniczej jest znacznie korzystniejszy od tych obowiązujących w bankach czy tradycyjnych kantorach (Curve pokonuje więc pod tym względem nawet kartę walutową, którą trzeba przecież zasilać; tutaj niestety nie unikniemy przewalutowania po bankowym kursie). W przypadku jednej czy dwóch płatności zagranicznych na niewielkie kwoty różnica nie jest może ogromna, ale jeśli posługujemy się kartą regularnie np. przy okazji kilkudniowego wyjazdu zagranicznego, to dzięki Curve możemy sporo zaoszczędzić.

Cofnij się w czasie, czyli bezcenna funkcja dla łowców promocji

W odniesieniu do kolejnej zalety Curve określenie „supermoc” pasuje jak ulał. Co powiesz na możliwość… cofnięcia się w czasie?

Już tłumaczę. W aplikacji Curve możesz zmienić kartę użytą do wykonania transakcji i to wiele dni po zakupach – pod warunkiem, że jej wartość nie przekracza 5000 funtów. To absolutnie unikatowa funkcja, jakiej nie zagwarantuje żadna inna znana nam usługa i mamy tu na myśli zarówno rynek tradycyjnych rozwiązań bankowych, jak i fintechowych.

Do rzeczy. Jeśli stwierdzisz, że z jakiegoś powodu środki powinny jednak obciążyć rachunek innej karty, po prostu „zmień bieg wydarzeń”. Na pierwotnie obciążane konto otrzymasz zwrot transakcji, a jej wartość zostanie pobrana z innej karty, którą wskażesz w aplikacji.

Być może zastanawiasz się, do czego funkcja „Go Back in Time” mogłaby Ci się przydać. Wyobraź sobie, że po wykonanej płatności nagle dociera do Ciebie, że środki pozostałe na Twoim koncie nie wystarczą do skutecznej realizacji ustawionego wcześniej zlecenia stałego (lub po prostu zwykłego przelewu, który planowałeś zlecić akurat z tego konkretnego konta). Dzięki Curve możesz bez żadnych konsekwencji odzyskać środki i obciążyć wartością transakcji inny rachunek.

Jaki może być inny pretekst do takiej „podmianki”? Oto możliwe scenariusze, z którymi każdy z nas może się zetknąć, a w których Curve okaże się niezastąpiony:

  1. Zbliża się koniec miesiąca, a Ty martwisz się, że nie wykonałeś transakcji zwalniającej z opłaty za konto lub kartę… W Curve możesz sprawić, by płatność wykonana kilka dni wcześniej obciążyła inny rachunek. Dzięki temu spełnisz warunek bezpłatności konta lub karty bez konieczności dokonywania zakupów na ostatnią chwilę.
  2. Otworzyłeś kilka kont w promocji i trudno Ci kontrolować warunki dotyczące wymaganych transakcji w celu otrzymania premii. Curve nie tylko da Ci dostęp do wszystkich informacji o płatnościach w jednej aplikacji, ale także możliwość wygodnego „manewrowania” transakcjami tak, by łatwiej było Ci spełnić warunki wszystkich promocji.
  3. Gdybyś tylko użył innej karty do płatności, otrzymałbyś zwrot… Już wiesz, co robić ;) Transakcje wykonane za pośrednictwem Curve zachowują swój kod MCC. Możesz otrzymać za nie zwrot dokładnie tak samo, jakbyś wykonał je w tradycyjny sposób, czyli fizyczną kartą wydaną przez bank.

Warto wiedzieć: Użytkownicy darmowej wersji Standard mogą wykonać w miesiącu maksymalnie 3 operacje „cofnięcia w czasie”, a ponadto taka opcja jest dostępna jedynie przez 30 dni od momentu płatności. W pozostałych planach nie ma limitu ilościowego (możemy korzystać z tej funkcji do woli), ale pozostaje ograniczenie dotyczące dni, które upłynęły od zakupów (60 dni w Curve X, 90 dni w Curve Black i 120 dni w Curve Metal).

Już teraz muszę zasygnalizować, że korzystanie z Curve w celach „promocyjno-moneybackowych” ma jednak pewne ograniczenia, ale o tym opowiem w dalszej części.

Curve Cash – „karta” dla każdego użytkownika

Naczelne miejsce w portfelu Curve zajmuje Curve Cash, czyli coś w rodzaju wirtualnej karty przedpłaconej w brytyjskiej walucie służącej np. do gromadzenia moneybacku. To tak naprawdę jeszcze jedna quasi-karta w „portfelu” (możesz wybrać ją do dokonania płatności tak samo jak każdą inną), z tą różnicą, że otrzymuje ją każdy użytkownik.

W aplikacji możemy ustawić Curve Cash jako domyślne źródło naszych płatności. O ile znajdują się na takiej wirtualnej karcie odpowiednie środki (bo np. zgromadziliśmy zwrot), to punkty Curve Cash pokryją kwotę zakupów nawet, jeśli aktualnie w aplikacji wskazana jest inna karta.

Kliknij, aby powiększyć
Curve Cash. Na ekranie wyświetlane jest saldo, suma wydatków w ostatnim miesiącu oraz historia transakcji.

Karta Curve nie działa? Ustaw karty „wspierające”, by uniknąć zakłopotania

Wiesz już, że gdy płacimy kartą Curve, środki na pokrycie płatności są pobierane z karty wskazanej w aplikacji. A co w sytuacji, gdy brak na niej wystarczających środków lub gdy z innego powodu płatność nie może zostać zrealizowana?

Na szczęście nie jesteś skazany na kłopotliwe „przełączanie się” na inną kartę, potęgując zniecierpliwienie sprzedawcy i klientów oczekujących za Tobą w kolejce. Curve pozwala na wskazanie jednej, a nawet dwóch kart awaryjnych, które uaktywnią się w momencie ewentualnych problemów z plastikiem wybranym w aplikacji mobilnej.

Jak ustawić karty „wspierające”? W tym celu wejdź w ustawienia i wybierz funkcję Anti-Embarrassment Mode (czyli „Tryb Anty-Zawstydzeniowy”). Na marginesie, trzeba przyznać, że ludzie z Curve mają dryg do oryginalnego nazywania opcji oferowanych użytkownikom.

Smart Rules – ustaw priorytet dla kart według własnych zasad

Zarządzanie kartami dodatkowo ułatwia możliwość określenia własnych zasad, według których Curve obciąża rachunek właściwej karty. Dzięki Smart Rules możesz z góry ustalić, by zakupy z określonej kategorii (np. spożywcze) były rozliczane z konkretnego plastiku, a transakcje przekraczające określoną kwotę – z innego.

Zaletą tej funkcji jest fakt, że w przypadku przewidywalnych transakcji nie musimy za każdym razem upewniać się, która karta w aplikacji jest wskazana jako domyślna i dokonywać ewentualnych zmian.

Dodaj kartę lojalnościową

Kolejnym typem karty, którą bez problemu powiążesz z Curve, jest karta lojalnościowa. Warunek? Sklep / punkt usługowy, który ją wydał, musi znajdować się na liście udostępnionej w aplikacji. Uspokajam jednak, że lista jest całkiem obszerna i zawiera także te sklepy, restauracje, stacje benzynowe i apteki, które funkcjonują wyłącznie na rynku polskim (np. Biedronka czy Żabka).

Karty lojalnościowe są wyświetlane w osobnej zakładce. Aby je zobaczyć i nimi zarządzać, wybierz przycisk Loyalty w menu Wallet.

Curve Flex, czyli rozłóż zakup na raty

Kolejną praktyczną funkcją dla użytkowników jest Curve Flex. To swego rodzaju odpowiedź fintechu na rosnącą popularność płatności odroczonych.

Chodzi o możliwość rozłożenia na oprocentowane raty (3, 6, 9 lub 12) płatności kartą przypisaną do Curve. Co ciekawe, na raty można rozłożyć zakup już dokonany dzięki opisanej wcześniej opcji „cofnięcia się w czasie”.

10 funtów premii dla nowych użytkowników

Curve zachęca do przetestowania swoich usług przy pomocy promocji z bonusem:

Zwrot 1% za płatności

Bonusem dla użytkowników Curve jest zwrot za wydatki, który trafia na wirtualną kartę Curve Cash, zasilając ją w formie punktów. Korzystający z wersji Standard i X zyskują zwrot 1% wartości transakcji przez miesiąc od momentu aktywacji karty. Zwrot jest naliczany w formie punktów Curve Cash i może wynieść maksymalnie 2000 pkt, co stanowi ekwiwalent 20 funtów.

Nowi użytkownicy Curve Black i Curve Metal otrzymują zwrot na podobnych warunkach, a do tego mogą wybrać odpowiednio 3 lub 6 sprzedawców, u których zwrot będzie przysługiwał bez ograniczeń czasowych.

Szeroki wachlarz płatności mobilnych

Curve oferuje klientom możliwość podpięcia karty fizycznej do Garmin Pay i Fitbit Pay, pod koniec stycznia 2020 r. udostępnił również płatności Apple Pay.

W naszym kraju więcej osób byłoby jednak zainteresowanych powiązaniem karty z mobilnym portfelem w systemie operacyjnym Android, w mniejszym stopniu – płatnościami zegarkiem czy przez Apple Pay. Na szczęście we wrześniu 2020 r. Curve przekazał radosną nowinę o udostępnieniu Google Pay w kilkunastu krajach, w tym w Polsce.

Jakby tego było mało, użytkownicy smartfonów od Huawei też nie mogą narzekać. Dzięki Curve Pay do płacenia telefonem wystarczy sama aplikacja fintechu, więc posiadacze sprzętu od chińskiego producenta nie są pozbawieni tej możliwości nawet pomimo braku dostępu do portfeli od Google’a i Apple. Jak widać, fintech oferuje więc polskim użytkownikom właściwe wszystkie najważniejsze rodzaje płatności mobilnych.

O czym należy pamiętać korzystając z Curve?

Pomimo licznych zalet usługi nie brakuje również drobnych „haczyków”. Co prawda nie wpływają one znacząco na ocenę Curve, ale mimo wszystko warto mieć świadomość pewnych ograniczeń.

Prowizja od płatności zagranicznych w weekendy

Wspomniałem już o tym, że jako użytkownik Curve możesz wykonywać transakcje zagraniczne bez 2-procentowej opłaty dodatkowej do łącznej kwoty 1000 / 2000 funtów w miesiącu (Curve Standard / Curve X lub 15 tys. funtów / 60 tys. funtów rocznie (Curve Black / Curve Metal). Wszystko się zgadza, ale nie należy zapominać o prowizji za płatności z przewalutowaniem wykonane w weekendy.

„Weekend” oznacza w tym przypadku po prostu sobotę i niedzielę (a dokładnie okres między 23:59 w piątek a 23:59 w niedzielę). Prowizja wynosi:

  • 0,5% za transakcje w euro, dolarach i funtach oraz
  • 1,5% dla pozostałych walut.

Dodatkowa opłata „weekendowa” nie jest rzecz jasna niczym przyjemnym, ale nawet po jej uwzględnieniu warunki transakcji zagranicznych są bardzo konkurencyjne. Przypominam, że prowizję z tego samego tytułu nalicza również Revolut.

Uwaga na karty kredytowe i wypłaty z bankomatów!

Kolejna istotna uwaga dotyczy wypłat z bankomatów, a konkretnie sytuacji, w której do wypłaty użyjemy karty kredytowej podpiętej do Curve. Jeśli myślałeś, że taka operacja pozwoli Ci na bezprowizyjną wypłatę gotówki z rachunku „kredytówki”, to niestety muszę Cię wyprowadzić z błędu. Twój bank pobierze dodatkową opłatę za taką operację niezależnie od tego, czy użyłeś „nakładki” w postaci Curve, czy nie.

Nie wolno też zapominać o tym, że wypłat z rachunku karty kredytowej za pośrednictwem Curve dotyczy osobny limit. Łączna kwota takich operacji jest co miesiąc sumowana i jeśli suma przekroczy 200 funtów, to naliczona zostanie prowizja 2% od nadwyżki.

Wspomniana na początku tekstu opcja Curve Fronted umożliwiająca dokonywanie transakcji z rachunku „kredytówki” w sytuacji, gdy karta kredytowa nie jest akceptowana przez sprzedawcę, również wiąże się z dodatkowym kosztem. Od każdej takiej płatności Curve pobiera prowizję w wysokości 1,5%, która może być odczuwalna w przypadku operacji na wyższe kwoty.

Wypłata z bankomatu kartą Curve? Lepiej unikać maszyn Euronetu

A skoro jesteśmy przy wypłatach z bankomatów – musisz wiedzieć, że karta Curve niekoniecznie sprawdzi się przy okazji wypłaty gotówki z maszyn Euronetu. Powodem jest prowizja, którą ten operator nalicza od transakcji z wykorzystaniem zagranicznej karty (podobnie to wygląda w przypadku „plastiku” od Revoluta). Nie ma przy tym znaczenia, że do Curve masz podpiętą kartę w PLN, więc teoretycznie przy wypłacie nie następuje przewalutowanie. Liczy się fakt, że maszyna zidentyfikowała kartę Curve jako zagraniczną.

Curve przyda się łowcom promocji… ale nie w każdym przypadku

Pisałem wcześniej, że Curve może być nieocenionym narzędziem dla łowców promocji, którzy chcą mieć kontrolę nad spełnianiem ich warunków oraz dla tych, którzy otrzymują zwrot za transakcje kartą. Czy we wspomnianych sytuacjach coś może pójść nie tak?

Po pierwsze, teoretycznie może się zdarzyć, że bank w regulaminie promocji będzie wymagał wykonania transakcji w Polsce; tymczasem transakcje przy użyciu Curve będą odczytywane jako płatności wykonane za granicą (niezależnie od miejsca ich wykonania w szczegółach transakcji znajdziemy dopisek „LONDON”).

Drugie zastrzeżenie dotyczy moneybacku za zakupy w konkretnym sklepie. Jeśli zapłacisz kartą Curve, to w systemie transakcyjnym banku opis płatności będzie poprzedzony znakami „CRV*”, np. „CRV*ZABKA”. W konsekwencji Curve będzie przydatny w kontekście moneybacku tylko wówczas, gdy dotyczy on np. danej kategorii sklepów (z określonymi kodami MCC); natomiast nie będzie on miał zastosowania w przypadku zwrotu za zakupy w konkretnych punktach handlowych i usługowych.

Czy korzystanie z Curve jest bezpieczne?

Odpowiedź na to pytanie brzmi: tak, ale… odrobina zdrowego rozsądku jest zawsze wskazana.

W kontekście bezpieczeństwa zwracamy zwykle uwagę na kwestię ewentualnej ochrony środków, jednak w tym przypadku nie ma ku temu podstaw. W Curve nie otwierasz konta, a co za tym idzie, nie gromadzisz w nim żadnych pieniędzy. Nawet środki zapisane na Curve Cash formalnie mają postać punktów, które stanowią jedynie równowartość „realnych” kwot (100 punktów = 1 funt).

Dane kart – co robić w przypadku ewentualnej kradzieży?

Zapewne spora część z Was zastanawia się, czy w przypadku kradzieży karty Curve w niebezpieczeństwie znajdą się środki na wszystkich kontach. Po pierwsze, z samą fizyczną kartą od fintechu złodziej co najwyżej skorzysta z pieniędzy na tej karcie bankowej, która akurat jest wskazana w aplikacji. Po drugie, o płatnościach – także tych, których nie wykonaliśmy osobiście – poinformują nas powiadomienia PUSH. Po trzecie, kartę Curve możemy czasowo zablokować.

Kliknij, aby powiększyć
Curve – karta fizyczna (menu w aplikacji). Aby czasowo zablokować kartę, należy wybrać opcję “Lock Card”.

Po czwarte, wszystkie dodane karty można w każdej chwili usunąć z aplikacji (nie trzeba zastrzegać w banku każdej z osobna). I wreszcie po piąte, gdy jest już za późno i „mleko się wylało”, użytkownicy Curve mają szansę odzyskać utracone środki w ramach procedury Mastercard Chargeback.

Co z ochroną danych o naszych kartach płatniczych? W samej aplikacji są one odpowiednio maskowane, więc ryzyko wiązałoby się raczej z ewentualnym atakiem hakerskim. Oczywiście Curve zapewnia, że podjął stosowne kroki w celu zapewnienia bezpieczeństwa, a dane są odpowiednio szyfrowane. Jeśli to Was nie przekonuje, zawsze możecie podpiąć do aplikacji jedynie karty do tych kont, na których nie przechowujecie zbyt dużych środków.

Limity transakcji

Dla bezpieczeństwa Curve automatycznie narzuca limity transakcji, który dla polskich klientów wynosi standardowo 2500 GBP dziennie dla płatności kartą i tyle samo dla wypłat z bankomatów. Oczywiście te kwoty – choć podane są w funtach – dotyczą także równowartości w innych walutach.

Stopień wykorzystania limitu można sprawdzić w aplikacji. Co więcej, limity możemy podnieść. Warunek: przejście pełnej weryfikacji tożsamości.

Biometria w imię bezpieczeństwa

Na koniec warto wspomnieć o zabezpieczeniu dostępu do aplikacji. W przypadku telefonów wyposażonych w czytnik linii papilarnych istnieje możliwość ustawienia logowania przy pomocy odcisku palca. Aplikacja automatycznie wylogowuje nas nie tylko po jej zamknięciu, ale również po chwili bezczynności.

Kliknij, aby powiększyć
Curve, menu “Profile”. Uruchomienie logowania odciskiem palca wymaga zaznaczenia opcji “Sign In with Fingerprint”.

Zastosowanie rozwiązań biometrycznych jest obecnie standardem w przypadku aplikacji bankowych. Jak widać, sięgają po nie także fintechy, w tym Revolut i właśnie Curve.

Curve – jak zacząć korzystać?

Przejdźmy do praktyki, czyli opisu procesu instalacji i konfiguracji Curve.

Uwaga! Ze względu na brak możliwości ponownego przejścia procesu rejestracji (a co za tym idzie – sprawdzenia, jak wygląda on obecnie) poniższy opis poszczególnych kroków tego procesu może nieco odbiegać od stanu obecnego. Zakładam jednak, że najważniejsze jego elementy pozostały niezmienne.

Instalacja i konfiguracja

Na początku pobierz aplikację Curve ze sklepu Google Play lub App Store.

Uwaga! Jeśli chcesz zdobyć 10 GBP na start, zacznij działania od tej strony. Zapoznaj się też ze szczegółowym opisem promocji.

Po zainstalowaniu aplikacji kolejnym krokiem jest konfiguracja konta. Na podany adres e-mail otrzymasz tzw. magiczny link. Otwórz skrzynkę mailową w telefonie i naciśnij link, a zostaniesz przeniesiony do aplikacji.

Później Curve poprosi o podanie: numeru telefonu (konieczne będzie jego potwierdzenie przy użyciu kodu otrzymanego w SMS-ie), imienia i nazwiska, daty urodzenia i adresu zamieszkania.

Następne etapy to nadanie PIN-u do karty i aplikacji, dokonanie wyboru planu taryfowego oraz potwierdzenie adresu wysyłki karty.

Proces konfiguracji może wiązać się z koniecznością potwierdzenia tożsamości z użyciem zdjęcia dokumentu i twarzy. To typowa procedura stosowana przez banki i fintechy, nie należy się jej obawiać.

Dodawanie kart do aplikacji

Zanim otrzymasz plastik od Curve, masz możliwość wprowadzenia do aplikacji już posiadanych kart płatniczych. W menu „Wallet” wybierz ikonkę kart w prawym górnym rogu, a następnie „Add New Card”.

Kliknij, aby powiększyć

Następnie wprowadź dane karty. Opcjonalnie możesz zezwolić aplikacji na dostęp do aparatu, dzięki czemu Curve sam zeskanuje potrzebne informacje.

Kliknij, aby powiększyć
Dodawanie karty płatniczej w aplikacji Curve. Wybór ikonki aparatu pozwoli na szybkie zeskanowanie danych karty.

W celu weryfikacji Curve pobierze z rachunku karty dodanej do aplikacji niewielką kwotę. Nie martw się, chodzi dosłownie o „drobne”, które zresztą i tak zostaną szybko zwrócone. Wysokość pobranej kwoty może być różna w zależności od konkretnego banku. W moim przypadku przy dodaniu karty T-Mobile Usługi Bankowe było to 1,04 zł, Banku Millennium 1,37 zł, a BNP Paribas – 0,80 zł…

Po co to wszystko? Po to, by tytuł operacji widoczny w systemie transakcyjnym banku wpisać w aplikacji Curve. W taki sposób potwierdzasz, że jesteś rzeczywistym posiadaczem karty, gdyż w założeniu tylko Ty powinieneś mieć dostęp do danych operacji w bankowości elektronicznej.

Po pozytywnej weryfikacji karta trafia do wirtualnego portfela, z którego będziesz mógł ją „wyciągnąć” – oczywiście również wirtualnie, czyli w praktyce wskazać ją przy płatności kartą Curve.

Wybór punktów objętych zwrotem 1%

Kolejną rzeczą, którą możesz zrobić przed otrzymaniem fizycznej karty Curve, jest wybór punktów handlowych i usługowych do zwrotu 1% transakcji (dotyczy użytkowników Premium i Metal). Lista jest naprawdę długa i obejmuje też sklepy internetowe, a nawet serwisy typu Netflix. Jak już wspomniałem, zmiana raz dokonanego wyboru jest niemożliwa. Możesz jedynie sprawdzić, które punkty wskazałeś. Wystarczy wejść w ustawienia Curve Cash (to na tę „kartę” będzie wpływał cashback):

Kliknij, aby powiększyć

Ile idzie karta Curve? Aktywacja

W ciągu kilku dni powinna do Ciebie dotrzeć elegancka koperta z kartą Curve (podobno niektórzy dostają nawet naklejki w gratisie). Ja akurat czekałem równo tydzień, a przesyłka przyszła z Niemiec. Nie przejmuj się zatem brakiem brytyjskiego adresu nadawcy.

Kartę należy aktywować w aplikacji.

Kliknij, aby powiększyć

Curve, recenzja i opinia: Rozwiązanie godne uwagi

Jak łatwo zauważyć, w tekście kilkukrotnie odnosiłem się do Revoluta. Naprawdę trudno uciec od porównań tych rozwiązań, gdyż w obu istotną zaletą są atrakcyjne warunki płatności zagranicznych.

Najważniejszą różnicą jest fakt, że Curve jest usługą nieco mniej rozbudowaną od swojego wciąż popularniejszego konkurenta. Moim zdaniem jednak wcale nie musimy tego odbierać jako wadę. Podczas gdy w Revolucie (funkcjonującego już na licencji bankowej) otwieramy coś na kształt subkont w różnych walutach, w Curve wystarczy podpięcie już posiadanych kart. Dzięki temu nie ma konieczności zasilania środkami „z zewnątrz”, by móc wykonywać płatności.

Możliwości Curve ograniczają się do zaledwie kilku, ale za to bardzo praktycznych funkcji. Poza korzystnymi zakupami w obcej walucie mamy do czynienia z ewenementem w postaci opcji „cofnięcia w czasie” już dokonanej transakcji. Do tego dochodzi zwrot za transakcje, płatności mobilne oraz opcja rozłożenia zakupu na raty. Wniosek? Karta Curve jest warta przetestowania zwłaszcza przez podróżników, łowców promocji oraz wszystkich tych, którzy stale poszukują alternatyw dla tradycyjnej bankowości.

Wniosek? Karta Curve jest warta przetestowania zwłaszcza przez podróżników, łowców promocji oraz wszystkich tych, którzy stale poszukują alternatyw dla tradycyjnej bankowości. Nie zmieniają tego nawet ostatnie, niekorzystne zmiany w planach taryfowych. Trend na podnoszenie cen usług finansowych obserwujemy od dłuższego czasu i można było się spodziewać, że podąży za nim także Curve. Niemniej warto się dobrze zastanowić, który z planów będzie miał szansę spełnić nasze potrzeby – zawsze można zacząć od niższego, a w razie potrzeby przejść na wyższy.

Zacznij korzystać z Curve i zgarnij 10 funtów na start