Konta i promocje bankowe – Najlepszekonto.pl

My analizujemy konta bankowe. Ty je wybierasz.

Konta i promocje bankowe – Najlepszekonto.pl

Curve – karta, która zastępuje wszystkie inne i oferuje korzystne płatności zagraniczne (+5 funtów premii na start!)

Cykl: Fintechy: zagraniczne płatności

Michał Radzimiński
Redaktor Najlepszekonto.pl
Curve – karta, która zastępuje wszystkie inne i oferuje korzystne płatności zagraniczne (+5 funtów premii na start!)
Źródło: Curve

Fintechy coraz śmielej wkraczają „na salony”. Pierwszym z brzegu przykładem jest oczywiście Revolut, który już dawno przestał być jedynie ciekawostką, a dla wielu klientów jest dziś nieodłącznym towarzyszem zagranicznych podróży.

Nie każdy jednak ma świadomość, że – przynajmniej w kontekście płatności w obcych walutach – Revolutowi wyrósł solidny konkurent w postaci innego brytyjskiego fintechu. Curve, bo o nim mowa, rozwiązuje problem przewalutowań równie skutecznie co jego „rodak”, choć osiąga to w zupełnie inny sposób…

Brzmi intrygująco? Nie przerywaj lektury, a wszystko stanie się jasne.

Curve – co to jest?

Curve to brytyjski (a właściwie brytyjsko-irlandzki) fintech oferujący aplikację oraz kartę płatniczą. Nazwa firmy może się wydawać nad Wisłą nieco kłopotliwa, więc dla rozwiania wszelkich wątpliwości podaję zapis fonetyczny: kərv (lub po prostu „kerw”). Samo słowo „curve” oznacza w języku angielskim „łuk” lub „krzywą”.

To tyle, jeśli chodzi o kwestie lingwistyczne. Pora przejść do samej istoty usługi, a jest nią pośredniczenie między naszymi kartami wydanymi przez tradycyjne banki a odbiorcą płatności. Innymi słowy, Curve to pewnego rodzaju nakładka, dzięki której posiadane przez nas karty płatnicze zyskują prawdziwe supermoce.

Aplikacja Curve

Do działania usługi niezbędna jest aplikacja Curve. Do dokładnego opisu procesu jej konfiguracji oraz do tego, jak się po niej poruszać, jeszcze przejdziemy.

Już teraz jednak zdradzę, że apka jest niezwykle przejrzysta i intuicyjna w obsłudze. Dzięki temu nawet fakt, że jest ona dostępna w języku angielskim, nie powinien sprawiać problemu. Zapewniam, że do skutecznego korzystania z Curve wystarczy absolutnie podstawowa znajomość tego języka.

Aplikacja działa sprawnie. Jak dotąd – a od momentu rozpoczęcia mojej przygody z Curve minęło kilka miesięcy – nie napotkałem na żadne przerwy techniczne czy nawet spowolnienia. Oceny użytkowników w sklepie Google Play zdają się potwierdzać moje odczucia. Większość opinii jest pozytywnych – średnia ocen to prawie 4 gwiazdki na 5 możliwych, choć domyślam się, że dotyczą one nie tyle aplikacji, co całej usługi.

Curve – karta debetowa Mastercard

Drugim niezbędnym „składnikiem” usługi jest fizyczna karta debetowa od Mastercarda. Na pierwszy rzut oka różni się ona od typowej karty płatniczej wydawanej przez tradycyjne banki, ale i tak znajdziemy na niej numer, datę ważności, dane posiadacza (tyle, że na rewersie), elektroniczny chip, pasek magnetyczny i hologram. Na karcie umieszczono też znajomy symbol, który informuje, że karta posiada powszechną w dzisiejszych czasach funkcję płatności zbliżeniowych.

Czy to wystarczy, by określić kartę Curve mianem „zwykłego plastiku”? Zdecydowanie nie. Wyjątkowość tej karty polega bowiem na tym, że nie jest ona powiązana z żadnym konkretnym rachunkiem / rachunkami. W Curve nie otwierasz ani konta osobistego, ani nawet rachunku technicznego.

Dość oczywiste wydaje się być pytanie: skąd zatem są pobierane środki, gdy dokonujemy transakcji kartą od fintechu? Odpowiedź jest prosta – z rachunku wydanej przez bank karty debetowej lub kredytowej, którą wcześniej dodaliśmy do aplikacji Curve, a następnie oznaczyliśmy jako tą, która ma w danym momencie pokryć wartość zakupów.

Dzięki takiemu mechanizmowi wystarczy, że fizycznie posługujemy się jedną kartą, a efekt jest dokładnie taki sam, jakbyśmy mieli ze sobą ich cały portfel. Zamiast sięgać po jeden z kilku „plastików”, możesz uruchomić aplikację, zaznaczyć wybraną kartę, a następnie posługiwać się już wyłącznie kartą Curve.

W sytuacji, gdy posiadamy wiele różnych rachunków, takie rozwiązanie jest niezwykle wygodne. Komfort noszenia jednej karty zamiast kilku nie jest jednak jedyną zaletą Curve – gdyby tak było, rozwiązanie to nie byłoby lepsze chociażby od popularnych płatności mobilnych Google Pay i Apple Pay, w których rolę „uniwersalnej karty” pełni smartfon. Co sprawia zatem, że Curve jest tak wyjątkowym narzędziem? Czas opisać korzyści, które oferuje fintech swoim użytkownikom.

Curve – opłaty

Opłaty to kwestia, która interesuje chyba każdego, więc to właśnie od niej zacznę. Fintech oferuje trzy opcje – Curve Blue, Curve Black i Curve Metal – z czego tylko tylko dwie ostatnie wiążą się ze stałą, miesięczną opłatą.

Curve Blue

Curve Blue, czyli opcja bez miesięcznych opłat, w zupełności powinna wystarczyć „przeciętnemu” użytkownikowi usługi. W jej ramach bezpłatnie otrzymujemy kartę wirtualną do płatności online, którą możemy płacić właściwie w dowolnej walucie (Curve obsługuje ich ponad 150). Z kolei koszt karty fizycznej to 4,99 funta, ale jest to wydatek jednorazowy.

Transakcje bez przewalutowania możemy wykonywać bez żadnych obaw o ewentualne opłaty. Z kolei dodatkowa, 2-procentowa prowizja za transakcje zagraniczne jest pobierana dopiero po przekroczeniu równowartości 500 funtów (wszystkich takich płatności łącznie) w miesiącu.

Karta może nam służyć również do wypłat gotówki z bankomatów w kraju i za granicą. Takie operacje są bezpłatne, o ile zmieścimy się w określonych limitach. W przypadku wypłat bez przewalutowania (waluta karty jest zgodna z walutą transakcji) możemy bez prowizji dokonać aż 10 wypłat w miesiącu, a za każdą kolejną przyjdzie nam zapłacić 0,5 funta dodatkowej opłaty, czyli ok. 2,5 zł. Porównując wysokość prowizji z tymi, które nieraz pobierają banki za korzystanie z „obcych” bankomatów (i to od pierwszej wypłaty!), nie wydaje się ona wcale szczególnie wygórowana.

Co z bankomatami za granicą oraz wszystkimi wypłatami, w których waluta karty jest inna od waluty transakcji? Tutaj limit wynosi 200 funtów miesięcznie. Po jego przekroczeniu Curve pobiera za wypłatę 2% prowizji, jednak nie mniej niż 2 funty (ok. 10 zł).

Curve Black

Alternatywą dla darmowej wersji jest Curve Black, której posiadacze muszą się liczyć z comiesięcznym kosztem w wysokości 9,99 euro (ponad 40 zł). W zamian otrzymują kartę z rocznym (a nie miesięcznym) limitem transakcji zagranicznych na poziomie 15 tys. funtów. Powyżej limitu pobierana jest 2-procentowa prowizja.

Limit darmowych wypłat z bankomatów w Polsce jest identyczny jak w standardowej wersji (10 wypłat), zaś w przypadku zagranicznych maszyn wynosi 400 funtów.

Wniosek? Warto zastanowić się nad płatną opcją, jeśli mamy zamiar korzystać z usługi wyjątkowo aktywnie. Niezdecydowani mogą wybrać na start wersję podstawową (Blue); przejście na Curve Black jest możliwe w dowolnym momencie.

Curve Metal

Dla najbardziej wymagających udostępniana jest wersja Curve Metal, której koszt to 14,99 euro miesięcznie (choć można wybrać płatność 150 euro za cały rok z góry). Wyróżnikiem najdroższego planu jest metalowa karta dostępna w jednym z trzech kolorów.

Limity? Bezprowizyjne transakcje zagraniczne do równowartości 60 tys. funtów, 10 darmowych wypłat z bankomatów w Polsce w miesiącu oraz możliwość wypłaty do 600 funtów miesięcznie z zagranicznych maszyn bez dodatkowych opłat.

Dodatkowym atutem Curve Metal – oczywiście poza korzyściami dostępnymi dla użytkowników tańszych opcji – są ubezpieczenia w podróży i telefonu. Jak to zwykle bywa w przypadku kart "premium", posiadacze karty Curve Metal zyskują także dostęp do saloników lotniskowych.

Porównajmy opłaty i limity związane z obowiązującymi planami taryfowymi w czytelnej tabelce:

Curve Blue, Curve Black, Curve Metal
Curve Blue Curve Black Curve Metal
Opłata miesięczna brak 9,99 EUR 14,99 EUR (lub 150 EUR / rok)
Wydanie fizycznej karty 4,99 GBP brak brak

Limit bezprowizyjnych transakcji zagranicznych (z przewalutowaniem)

500 GBP / mies. 15 000 GBP / rok 60 000 GBP / rok

Limit bezprowizyjnych wypłat z bankomatów bez przewalutowania

10 wypłat / mies.*

Limit bezprowizyjnych wypłat z bankomatów z przewalutowaniem

200 GBP / mies. 400 GBP / mies. 600 GBP / mies.

Prowizje po przekroczeniu ww. limitów

Transakcje zagraniczne: 2% prowizji.

Wypłaty z bankomatów bez przewalutowania: 0,5 GBP prowizji za 11. i każdą kolejną wypłatę.

Wypłaty z bankomatów z przewalutowaniem: 2% prowizji, min. 2 GBP.

* w przypadku wypłat z rachunku karty kredytowej podpiętej do Curve obowiązuje limit 200 GBP w miesiącu (suma wszystkich wypłat), powyżej tej sumy pobierana jest prowizja w wysokości 2% kwoty przekraczającej limit

Płatności w obcych walutach na świetnych warunkach

Wspomniałem o „supermocach”, które zyskują zwykłe karty, jeśli użyjemy pośrednika w postaci Curve. Jednym z największych plusów jest możliwość dokonywania korzystnych płatności zagranicznych. Nie ma przy tym znaczenia, jakie warunki takich transakcji oferuje Twój bank.

Załóżmy, że płacisz kartą do rachunku w polskich złotych za granicą, np. za posiłek w czeskiej restauracji. Nie trzeba być doświadczonym podróżnikiem, by stwierdzić, że ta metoda płatności zwykle nie będzie należała do najkorzystniejszych. W takiej sytuacji ryzykujesz, że transakcja zostanie przewalutowana po mało korzystnym kursie, a do tego może nastąpić podwójne przewalutowanie (np. z koron czeskich na EUR lub USD, a dopiero potem na PLN). Nie wspominając już o prowizjach naliczanych przez bank. W efekcie dodatkowe opłaty mogą wynieść co najmniej kilka procent rzeczywistej wartości transakcji, co przy wyższych kwotach może dość mocno „zaboleć”.

Jeśli natomiast podepniesz tę samą kartę do aplikacji Curve, a do opłacenia rachunku za posiłek użyjesz fizycznej karty wydanej przez ten fintech, z Twojego konta zniknie prawie dokładnie równowartość płatności przewalutowana na polskie złote po bardzo korzystnym kursie międzybankowym – tym samym, z którego na co dzień korzystają użytkownicy Revoluta – i bez spreadu. Dlaczego tak się dzieje? Curve we własnym zakresie dokonuje przewalutowania na walutę podpiętej karty, tak więc bank nie musi już wykonywać tej drogiej z perspektywy klienta operacji.

Nie muszę chyba dodawać, że kurs międzybankowy jest znacznie korzystniejszy od tych obowiązujących w bankach czy tradycyjnych kantorach. W przypadku jednej czy dwóch płatności zagranicznych na niewielkie kwoty różnica nie jest może ogromna, ale jeśli posługujemy się kartą regularnie np. przy okazji kilkudniowego wyjazdu zagranicznego, to dzięki Curve możemy sporo zaoszczędzić.

Cofnij się w czasie, czyli bezcenna funkcja dla łowców promocji

W odniesieniu do kolejnej zalety Curve określenie „supermoc” pasuje jak ulał. Co powiesz na możliwość… cofnięcia się w czasie?

Już tłumaczę. W aplikacji Curve możesz zmienić kartę użytą do wykonania transakcji nawet 90 dni po zakupach. To absolutnie unikatowa funkcja, jakiej nie zagwarantuje żadna inna znana nam usługa i mamy tu na myśli zarówno rynek tradycyjnych rozwiązań bankowych, jak i fintechowych.

Do rzeczy. Jeśli stwierdzisz, że z jakiegoś powodu środki powinny jednak obciążyć rachunek innej karty, po prostu „zmień bieg wydarzeń”. Na pierwotnie obciążane konto otrzymasz zwrot transakcji, a jej wartość zostanie pobrana z innej karty, którą wskażesz w aplikacji.

Być może zastanawiasz się, do czego funkcja „Go Back in Time” mogłaby Ci się przydać. Wyobraź sobie, że po wykonanej płatności nagle dociera do Ciebie, że środki pozostałe na Twoim koncie nie wystarczą do skutecznej realizacji ustawionego wcześniej zlecenia stałego (lub po prostu zwykłego przelewu, który planowałeś zlecić akurat z tego konkretnego konta). Dzięki Curve możesz bez żadnych konsekwencji odzyskać środki i obciążyć wartością transakcji inny rachunek.

Jaki może być inny pretekst do takiej „podmianki”? Oto możliwe scenariusze, z którymi każdy z nas może się zetknąć, a w których Curve okaże się niezastąpiony:

  1. Zbliża się koniec miesiąca, a Ty martwisz się, że nie wykonałeś transakcji zwalniającej z opłaty za konto lub kartę… W Curve możesz sprawić, by płatność wykonana kilka dni wcześniej obciążyła inny rachunek. Dzięki temu spełnisz warunek bezpłatności konta lub karty bez konieczności dokonywania zakupów na ostatnią chwilę.
  2. Otworzyłeś kilka kont w promocji i trudno Ci kontrolować warunki dotyczące wymaganych transakcji w celu otrzymania premii. Curve nie tylko da Ci dostęp do wszystkich informacji o płatnościach w jednej aplikacji, ale także możliwość wygodnego „manewrowania” transakcjami tak, by łatwiej było Ci spełnić warunki wszystkich promocji.
  3. Gdybyś tylko użył innej karty do płatności, otrzymałbyś zwrot… Już wiesz, co robić ;) Transakcje wykonane za pośrednictwem Curve zachowują swój kod MCC. Możesz otrzymać za nie zwrot dokładnie tak samo, jakbyś wykonał je w tradycyjny sposób, czyli fizyczną kartą wydaną przez bank.

Już teraz muszę zasygnalizować, że korzystanie z Curve w celach „promocyjno-moneybackowych” ma jednak pewne ograniczenia, ale o tym opowiem w dalszej części.

Curve Send – przelewy do innych użytkowników Curve

Do niedawna za pośrednictwem Curve nie było możliwe wykonanie przelewu i to nawet do innych użytkowników usługi. Wszystko zmieniło udostępnienie przez fintech funkcji Curve Send, czyli czegoś w rodzaju przelewu na numer telefonu „z karty na kartę”.

Początkowo funkcja Curve Send umożliwiała korzystne przelewy w dowolnej walucie z możliwością wyboru przez odbiorcę konkretnej karty, której rachunek ma być zasilony. Niestety, po niedługim czasie Curve wprowadził zmiany, w wyniku których usługa została dość istotnie okrojona. Mimo to opcję przelewu do innego użytkownika należy uznać za przydatną.

Ok, ale jak to działa? Nadawca transferu wybiera adresata, wprowadza tytuł przelewu, a następnie wskazuje kartę, z której zostaną pobrane środki oraz wartość i walutę transakcji. Odbiorca otrzymuje powiadomienie o przelewie przychodzącym i zatwierdza przelew. Środki automatycznie trafiają wówczas (po przewalutowaniu przez Curve na funty) na Curve Cash, czyli coś w rodzaju wirtualnej karty przedpłaconej w brytyjskiej walucie służącej np. do gromadzenia moneybacku. To tak naprawdę jeszcze jedna quasi-karta w „portfelu” (możesz wybrać ją do dokonania płatności tak samo jak każdą inną), z tą różnicą, że otrzymuje ją każdy użytkownik Curve.

W aplikacji możemy ustawić Curve Cash jako domyślne źródło naszych płatności. O ile znajdują się na takiej wirtualnej karcie odpowiednie środki (bo np. otrzymaliśmy bonus za polecenie lub zgromadziliśmy moneyback), to punkty Curve Cash pokryją kwotę zakupów nawet, jeśli aktualnie w aplikacji wskazana jest inna karta.

Kliknij, aby powiększyć
Curve Cash. Na ekranie wyświetlane jest saldo, suma wydatków w ostatnim miesiącu oraz historia transakcji.

Wróćmy jednak do naszego przelewu. W celu korzystania z Curve Send należy zezwolić aplikacji na dostęp do kontaktów w telefonie. Osoby, których numery telefonu są zarejestrowane w usłudze, są oznaczone charakterystycznym logiem fintechu. Nie oznacza to jednak, że nie ma możliwości wysłania pieniędzy również tym, którzy nie korzystają z Curve. W takich przypadkach odbiorca otrzyma od Ciebie link, który pozwoli mu na rejestrację w usłudze, a w konsekwencji na odbiór środków z tytułu przelewu.

Kliknij, aby powiększyć
Curve Send. Na czele listy wyświetlane są kontakty użytkowników Curve.

Limit dzienny przelewów zlecanych w ramach Curve Send (dotyczy też pojedynczej transakcji) wynosi 500 funtów lub równowartość tej kwoty w innej walucie.

5 funtów dla nowego i obecnego użytkownika

Curve, podobnie jak inne fintechy, chętnie poszukuje nowych użytkowników, organizując oferty przypominające znane z banków programy poleceń:

Zwrot 1% za płatności w wybranych sklepach

Bonusem dla użytkowników Curve jest zwrot za wydatki. Korzystający ze standardowej wersji (Blue) zyskują zwrot 1% wartości transakcji, płacąc w trzech wybranych sklepach przez trzy miesiące od momentu aktywacji karty.

Użytkownicy Curve Black i Curbe Metal otrzymują zwrot na podobnych warunkach, choć bez ograniczeń czasowych. Wyboru sklepów z obszernej listy partnerów dokonujemy już podczas rejestracji konta. Lepiej dobrze przemyśleć sprawę, gdyż raz wskazanych miejsc, w których chcemy otrzymywać moneyback, nie można potem wymienić na inne.

Szeroki wachlarz płatności mobilnych

Curve oferuje klientom możliwość podpięcia karty fizycznej do Garmin Pay i Fitbit Pay, pod koniec stycznia 2020 r. udostępnił również płatności Apple Pay.

W naszym kraju najwięcej osób byłoby jednak zainteresowanych powiązaniem karty z mobilnym portfelem w systemie operacyjnym Android. Na szczęście we wrześniu 2020 r. Curve również im przekazał radosną nowinę, udostępniając Google Pay w kilkunastu krajach, w tym w Polsce. Jak widać, fintech oferuje więc polskim użytkownikom właściwe wszystkie najważniejsze rodzaje płatności mobilnych.

O czym należy pamiętać korzystając z Curve?

Pomimo licznych zalet usługi nie brakuje również drobnych „haczyków”. Co prawda nie wpływają one znacząco na ocenę Curve, ale mimo wszystko warto mieć świadomość pewnych ograniczeń.

Prowizja od płatności zagranicznych w weekendy

Wspomniałem już o tym, że jako użytkownik Curve możesz wykonywać transakcje zagraniczne bez 2-procentowej opłaty dodatkowej do łącznej kwoty 500 funtów w miesiącu (Curve Blue) lub 15 tys. funtów / 60 tys. funtów rocznie (Curve Black / Curve Metal). Wszystko się zgadza, ale nie należy zapominać o prowizji za płatności z przewalutowaniem wykonane w weekendy.

„Weekend” oznacza w tym przypadku po prostu sobotę i niedzielę (a dokładnie okres między 23:59 w piątek a 23:59 w niedzielę). Prowizja wynosi:

  • 0,5% za transakcje w euro, dolarach i funtach oraz
  • 1,5% dla pozostałych walut.

Dodatkowa opłata „weekendowa” nie jest rzecz jasna niczym przyjemnym, ale nawet po jej uwzględnieniu warunki transakcji zagranicznych są bardzo konkurencyjne. Przypominam, że prowizję z tego samego tytułu nalicza również Revolut.

Uwaga na karty kredytowe i wypłaty z bankomatów!

Kolejna istotna uwaga dotyczy wypłat z bankomatów, a konkretnie sytuacji, w której do wypłaty użyjemy karty kredytowej podpiętej do Curve. Jeśli myślałeś, że taka operacja pozwoli Ci na bezprowizyjną wypłatę gotówki z rachunku „kredytówki”, to niestety muszę Cię wyprowadzić z błędu. Twój bank pobierze dodatkową opłatę za taką operację niezależnie od tego, czy użyłeś „nakładki” w postaci Curve, czy nie.

Nie wolno też zapominać o tym, że wypłat z rachunku karty kredytowej za pośrednictwem Curve dotyczy osobny limit. Łączna kwota takich wypłat jest co miesiąc sumowana i jeśli suma przekroczy 200 funtów, to naliczona zostanie prowizja 2% od nadwyżki.

Curve + Euronet? Połączenie, którego lepiej unikać

A skoro jesteśmy przy wypłatach z bankomatów – musisz wiedzieć, że karta Curve niekoniecznie sprawdzi się przy okazji wypłaty gotówki z maszyn Euronetu. Powodem jest prowizja, którą ten operator nalicza od transakcji z wykorzystaniem zagranicznej karty (podobnie to wygląda w przypadku „plastiku” od Revoluta). Nie ma przy tym znaczenia, że do Curve masz podpiętą kartę w PLN, więc teoretycznie przy wypłacie nie następuje przewalutowanie. Liczy się fakt, że maszyna zidentyfikowała kartę Curve jako zagraniczną.

Curve przyda się łowcom promocji… ale nie w każdym przypadku

Pisałem wcześniej, że Curve może być nieocenionym narzędziem dla łowców promocji, którzy chcą mieć kontrolę nad spełnianiem ich warunków oraz dla tych, którzy otrzymują zwrot za transakcje kartą. Czy we wspomnianych sytuacjach coś może pójść nie tak?

Po pierwsze, teoretycznie może się zdarzyć, że bank w regulaminie promocji będzie wymagał wykonania transakcji w Polsce; tymczasem transakcje przy użyciu Curve będą odczytywane jako płatności wykonane za granicą (niezależnie od miejsca ich wykonania w szczegółach transakcji znajdziemy dopisek „LONDON”).

Drugie zastrzeżenie dotyczy moneybacku za zakupy w konkretnym sklepie. Jeśli zapłacisz kartą Curve, to w systemie transakcyjnym banku opis płatności będzie poprzedzony znakami „CRV*”, np. „CRV*ZABKA”. W konsekwencji Curve będzie przydatny w kontekście moneybacku tylko wówczas, gdy dotyczy on np. danej kategorii sklepów (z określonymi kodami MCC); natomiast nie będzie on miał zastosowania w przypadku zwrotu za zakupy w konkretnych punktach handlowych i usługowych.

Czy korzystanie z Curve jest bezpieczne?

Odpowiedź na to pytanie brzmi: tak, ale… odrobina zdrowego rozsądku jest zawsze wskazana.

W kontekście bezpieczeństwa zwracamy zwykle uwagę na kwestię ewentualnej ochrony środków, jednak w tym przypadku nie ma ku temu podstaw. W Curve nie otwierasz konta, a co za tym idzie, nie gromadzisz w nim żadnych pieniędzy. Nawet środki zapisane na Curve Cash formalnie mają postać punktów, które stanowią jedynie równowartość „realnych” kwot (100 punktów = 1 funt).

Dane kart – co robić w przypadku ewentualnej kradzieży?

Zapewne spora część z Was zastanawia się, czy w przypadku kradzieży karty Curve w niebezpieczeństwie znajdą się środki na wszystkich kontach. Po pierwsze, z samą fizyczną kartą od fintechu złodziej co najwyżej skorzysta z pieniędzy na tej karcie bankowej, która akurat jest wskazana w aplikacji. Po drugie, o płatnościach – także tych, których nie wykonaliśmy osobiście – poinformują nas powiadomienia PUSH. Po trzecie, kartę Curve możemy czasowo zablokować.

Kliknij, aby powiększyć
Curve – karta fizyczna (menu w aplikacji). Aby czasowo zablokować kartę, należy wybrać opcję “Lock Card”.

Po czwarte, wszystkie dodane karty można w każdej chwili usunąć z aplikacji (nie trzeba zastrzegać w banku każdej z osobna). I wreszcie po piąte, gdy jest już za późno i „mleko się wylało”, użytkownicy Curve mają szansę odzyskać utracone środki w ramach procedury Mastercard Chargeback.

Co z ochroną danych o naszych kartach płatniczych? W samej aplikacji są one odpowiednio maskowane, więc ryzyko wiązałoby się raczej z ewentualnym atakiem hakerskim. Oczywiście Curve zapewnia, że podjął stosowne kroki w celu zapewnienia bezpieczeństwa, a dane są odpowiednio szyfrowane. Jeśli to Was nie przekonuje, zawsze możecie podpiąć do aplikacji jedynie karty do tych kont, na których nie przechowujecie zbyt dużych środków.

Limity transakcji

Dla bezpieczeństwa Curve automatycznie narzuca limity transakcji, które standardowo kształtują się następująco:

  • płatności kartą – 2000 funtów dziennie, 5000 funtów miesięcznie (w ciągu 30 kolejnych dni) i 10 000 funtów rocznie (w ciągu kolejnych 365 dni),
  • wypłaty z bankomatów – 200 funtów dziennie.

Curve zaznacza jednocześnie, że stale monitoruje aktywność użytkowników i w razie potrzeby może zaproponować zmianę limitu, w tym jego zwiększenie do nawet 1,4 mln funtów rocznie. Oczywiście te kwoty – choć podane są w funtach – dotyczą także równowartości w innych walutach.

Biometria w imię bezpieczeństwa

Na koniec warto wspomnieć o zabezpieczeniu dostępu do aplikacji. W przypadku telefonów wyposażonych w czytnik linii papilarnych istnieje możliwość ustawienia logowania przy pomocy odcisku palca. Aplikacja automatycznie wylogowuje nas nie tylko po jej zamknięciu, ale również po chwili bezczynności.

Kliknij, aby powiększyć
Curve, menu “Profile”. Uruchomienie logowania odciskiem palca wymaga zaznaczenia opcji “Sign In with Fingerprint”.

Zastosowanie rozwiązań biometrycznych jest obecnie standardem w przypadku aplikacji bankowych. Jak widać, sięgają po nie także fintechy, w tym Revolut i właśnie Curve.

Curve – jak zacząć korzystać?

Przejdźmy do praktyki, czyli opisu procesu instalacji i konfiguracji Curve.

Instalacja i konfiguracja

Na początku pobierz aplikację Curve ze sklepu Google Play lub App Store.

Po zainstalowaniu aplikacji kolejnym krokiem jest konfiguracja konta. Na podany adres e-mail otrzymasz tzw. magiczny link. Otwórz skrzynkę mailową w telefonie i naciśnij link, a zostaniesz przeniesiony do aplikacji.

Uwaga! Jeśli chcesz zgarnąć 5 funtów "na start" w ramach wspomnianej wcześniej promocji, na etapie rejestracji podaj kod otrzymany obecnego użytkownika. Jeśli nie znasz takiej osoby, skorzystaj z naszego: NRROQR6N

Później Curve poprosi o podanie: numeru telefonu (konieczne będzie jego potwierdzenie przy użyciu kodu otrzymanego w SMS-ie), imienia i nazwiska, daty urodzenia i adresu zamieszkania.

Następne etapy to nadanie PIN-u do karty i aplikacji, dokonanie wyboru między wersją darmową (Curve Blue) a płatnymi (Curve Black i Curve Metal) oraz potwierdzenie adresu wysyłki karty.

Proces konfiguracji może wiązać się z koniecznością potwierdzenia tożsamości z użyciem zdjęcia dokumentu i twarzy. To typowa procedura stosowana przez banki i fintechy, nie należy się jej obawiać.

Dodawanie kart do aplikacji

Zanim otrzymasz „plastik” od Curve, masz możliwość wprowadzenia do aplikacji już posiadanych kart płatniczych. W menu „Wallet” wybierz ikonkę kart w prawym górnym rogu, a następnie „Add New Card”.

Kliknij, aby powiększyć

Następnie wprowadź dane karty. Opcjonalnie możesz zezwolić aplikacji na dostęp do aparatu, dzięki czemu Curve sam zeskanuje potrzebne dane.

Kliknij, aby powiększyć
Dodawanie karty płatniczej w aplikacji Curve. Wybór ikonki aparatu pozwoli na szybkie zeskanowanie danych karty.

W celu weryfikacji Curve pobierze z rachunku karty dodanej do aplikacji niewielką kwotę. Nie martw się, chodzi dosłownie o „drobne”, które zresztą i tak zostaną szybko zwrócone. Wysokość pobranej kwoty może być różna w zależności od konkretnego banku. W moim przypadku przy dodaniu karty T-Mobile Usługi Bankowe było to 1,04 zł, Banku Millennium 1,37 zł, a BNP Paribas – 0,80 zł…

Po co to wszystko? Po to, by tytuł operacji widoczny w systemie transakcyjnym banku wpisać w aplikacji Curve. W taki sposób potwierdzasz, że jesteś rzeczywistym posiadaczem karty, gdyż w założeniu tylko Ty powinieneś mieć dostęp do danych operacji w bankowości elektronicznej.

Po pozytywnej weryfikacji karta trafia do wirtualnego portfela, z którego będziesz mógł ją „wyciągnąć” – oczywiście również wirtualnie, czyli w praktyce wskazać ją przy płatności kartą Curve.

Wybór punktów objętych zwrotem 1%

Kolejną rzeczą, którą możesz zrobić przed otrzymaniem fizycznej karty Curve, jest wybór 3 punktów handlowych i usługowych do zwrotu 1% transakcji. Lista jest naprawdę długa i obejmuje też sklepy internetowe, a nawet serwisy typu Netflix. Jak już wspomniałem, zmiana raz dokonanego wyboru jest niemożliwa. Możesz jedynie sprawdzić, które punkty wskazałeś. Wystarczy wejść w ustawienia Curve Cash (to na tę „kartę” będzie wpływał cashback):

Kliknij, aby powiększyć

Oczekiwanie na kartę Curve

W ciągu kilku dni powinna do Ciebie dotrzeć elegancka koperta z kartą Curve (podobno niektórzy dostają nawet naklejki w gratisie). Ja akurat czekałem równo tydzień, a przesyłka przyszła z Niemiec. Nie przejmuj się zatem brakiem brytyjskiego adresu nadawcy.

Kartę należy aktywować w aplikacji.

Kliknij, aby powiększyć

Uwaga! Jeśli chcesz zgarnąć 5 funtów premii, pamiętaj o wykonaniu przy pomocy otrzymanej karty przynajmniej jednej płatności.

Rozwiązanie godne uwagi – moja ocena Curve

Jak łatwo zauważyć, w tekście wielokrotnie odnosiłem się do Revoluta. Naprawdę trudno uciec od porównań obu rozwiązań, gdyż w kwestii transakcji zagranicznych są równie korzystne.

Najważniejszą różnicą jest fakt, że Curve jest usługą mniej rozbudowaną od swojego wciąż popularniejszego konkurenta. Moim zdaniem jednak wcale nie musimy tego odbierać jako wadę. Podczas gdy w Revolucie otwieramy coś na kształt subkont w różnych walutach, w Curve wystarczy podpięcie już posiadanych kart. Dzięki temu nie ma konieczności zasilania środkami „z zewnątrz”, by móc wykonywać płatności.

Możliwości Curve ograniczają się do zaledwie kilku, ale za to bardzo praktycznych funkcji. Poza korzystnymi zakupami w obcej walucie mamy do czynienia z ewenementem w postaci opcji „cofnięcia w czasie” już dokonanej transakcji. Usługa Curve Send, choć nieco okrojona w stosunku do stanu pierwotnego, pozwala na wysyłanie środków między użytkownikami. Podsumowując, Curve jest warty przetestowania zwłaszcza przez podróżników, łowców promocji oraz wszystkich tych, którzy stale poszukują alternatyw dla tradycyjnej bankowości.