Konta i promocje bankowe – Najlepszekonto.pl

My analizujemy konta bankowe. Ty je wybierasz.

Konta i promocje bankowe – Najlepszekonto.pl

Co to jest forex i jak zacząć na nim zarabiać?

Co to jest forex i jak zacząć na nim zarabiać?
Źródło: @Open studio/Adobe Stock
Spis treści

Jeśli i Ciebie interesuje handel walutami na forexie, koniecznie zapoznaj się z naszym artykułem. Dowiesz się z niego, co musisz wiedzieć, zanim zaczniesz inwestować na tym rynku, a także, czy w ogóle powinieneś zajmować się tradingiem walutowym.

Co to jest forex?

Forex, czyli foreign exchange, to nic innego, jak międzynarodowy rynek wymiany walut, który działa przez całą dobę w każdy dzień roboczy i jest dostępny dla inwestorów z całego świata. Handel na nim ma charakter zdecentralizowany, a sama wymiana walut odbywa się za pośrednictwem kilku niezależnych systemów transakcyjnych. To spora różnica w stosunku do tradycyjnych giełd, gdzie wszystkie oferty kupna i sprzedaży spływają do jednego miejsca.

Jak wynika z danych Banku Rozrachunków Międzynarodowych (ang. BIS), dzienne obroty na forexie regularnie przekraczają 6 bilionów dolarów – to mniej więcej tyle, ile wynosi PKB Polski za ostatnie 10 lat. Za największą część generowanych obrotów odpowiadają globalne banki inwestycyjne, które realizują transakcje zarówno na własny rachunek, jak i na zlecenie klientów, głównie międzynarodowych korporacji. Co ciekawe, z różnych szacunków wynika, że około 1/4 wszystkich transakcji (licząc według wolumenu obrotów) przypada na zaledwie trzy banki: JP Morgan, Deutsche Bank oraz Citibank.

Rynek forex – także dla inwestorów indywidualnych

Rynek forex nie jest jednak wyłączną domeną wielkich graczy. Do jego uczestników zalicza się również inwestorów indywidualnych, którzy zawierają transakcje za pośrednictwem tzw. brokerów forex (będzie o nich jeszcze mowa). Szacuje się, że traderów walutowych może być nawet kilkanaście milionów, więc mowa tu o naprawdę licznej reprezentacji.

Najważniejszymi zaletami rynku forex są przede wszystkim: bardzo niskie koszty transakcyjne (prowizje pobierane przez brokerów są kilka, a nawet kilkanaście razy niższe niż w przypadku tradycyjnych giełd), ogromna płynność, niewielkie wymogi kapitałowe (do rozpoczęcia inwestycji wystarczy nawet kilkaset złotych) oraz możliwość wykorzystania dźwigni finansowej. 

Dzięki dźwigni przy niewielkim nakładzie kapitałowym możesz otwierać pozycje o bardzo dużej wartości nominalnej. Stwarza to szanse na osiąganie wysokich stóp zwrotu, ale jednocześnie potęguje ryzyko inwestycyjne. Jeśli bowiem cena danego instrumentu podąży w niepożądanym kierunku, możesz bardzo szybko stracić nawet cały posiadany kapitał (więcej na ten temat w dalszej części tekstu).

Forex – godziny handlu i sesje giełdowe

Warto wiedzieć, że na forexie notowania par walutowych odbywają się standardowo od 23:00 w niedzielę do 22:00 w piątek. Są one płynne przez całą dobę, przy czym w ciągu dnia można wyróżnić kilka faz sesji, których nazwy biorą się od najważniejszych światowych centrów finansowych: Sydney, Tokio, Londynu i Nowego Jorku.

Patrząc z perspektywy polskiego inwestora, pierwszą sesją w ciągu dnia jest sesja azjatycka (Sydney i Tokio), na której większość obrotów generuje rynek tokijski, ale również australijski, chiński czy singapurski. Następnie mamy sesję europejską, a po niej amerykańską, która szczególnie wysoką aktywnością charakteryzuje się w swojej początkowej fazie handlu. W praktyce ostatnie godziny sesji europejskiej i pierwsze sesji amerykańskiej to czas, w którym zaangażowanie inwestorów jest największe.

Jak działa forex? Organizacja i uczestnicy rynku

Przyjrzyjmy się teraz bliżej samej organizacji i specyfice handlu na forexie, posługując się przy tym obrazowym porównaniem.

Gdyby porównać rynek forex do ludzkiego organizmu, to wspomniane na wstępie banki inwestycyjne stanowiłyby jego płuca. Ich rola polega na przyjmowaniu, kojarzeniu i przekazywaniu na rynek międzybankowy ofert kupna i sprzedaży poszczególnych walut. Podmiotami, które składają tego typu zlecenia, mogą być m.in. duże przedsiębiorstwa czy fundusze inwestycyjne. Banki handlują na forexie także na własny rachunek – część robi to w celach spekulacyjnych, a część aby np. zabezpieczyć przed ryzykiem kursowym posiadany portfel kredytowy.

Kliknij, aby powiększyć
Jeśli banki komercyjne są płucami, to rynek międzybankowy (oznaczony na grafice jako BID/ASK) pełni rolę serca. Jest tak dlatego, że spływają do niego wszystkie oferty zbierane przez banki. Co istotne, rynek ten tworzą w rzeczywistości dwa główne rynki i jeszcze kilka mniejszych. Pierwszy stanowi sieć podmiotów korzystających z programu Electronic Broking Service, które generują wyraźnie ponad połowę wszystkich obrotów na rynku forex. Drugim, trochę mniejszym „sercem” jest system Dealing 3000 Spot Matching firmy Reuters (należy do niego ok. 1/3 rynku). Inne systemy kojarzące oferty kupna i sprzedaży ogrywają już mniejszą rolę.

W przypadku brokerów forex nasuwa się porównanie do tętnic, żył i naczyń włosowatych. To za ich pośrednictwem zlecenia z rynku bankowego trafiają do pozostałych podmiotów – zarówno firm, jak i indywidualnych inwestorów. Natomiast banki centralne można porównać do układu odpornościowego. Są to podmioty, które uaktywniają się zazwyczaj wtedy, kiedy dzieje się coś niepożądanego – np. walucie danego kraju grozi krach. Banki centralne ingerują w rynek forex bezpośrednio od jego serca, czyli systemu międzybankowego. Składając olbrzymią liczbę ofert kupna lub sprzedaży danej waluty, starają się ją w ten sposób „wyleczyć”, tj. sprawić, że jej kurs się albo ustabilizuje, albo osiągnie oczekiwany poziom.

Rynek forex – waluty o największym znaczeniu

Zdecydowanie największą popularnością wśród par walutowych handlowanych na forexie cieszy się para euro/dolar amerykański (często jest określana jako „eurodolar”, a jej skrót literowy to EUR/USD). Przypada na nią blisko 1/4 wszystkich obrotów, co przekłada się na dzienny wolumen na poziomie ponad 1,5 biliona dolarów. Czyni to eurodolara najpopularniejszym i najbardziej płynnym instrumentem finansowym świata.

Inne popularne pary walutowe to: dolar/jen japoński (USD/JPY), funt brytyjski/dolar (GBP/USD), dolar australijski/dolar amerykański (AUD/USD) oraz dolar/frank szwajcarski (USD/CHF). Wszystkie te pary, podobnie jak eurodolar, zaliczają się do grupy tzw. majors (głównych par walutowych), ale w porównaniu do niego przypada na nie wyraźnie mniejszy wolumen obrotów.

Udział polskiego złotego w handlu na forexie jest nieporównywalnie mniejszy. Wprawdzie z roku na rok jego popularność wśród inwestorów rośnie, jednak w skali całego rynku forex nadal jest to margines (udział złotego w wolumenie wszystkich transakcji wynosi ok. 0,4%).

Co to jest forex trading? Istota spekulowania walutami

W reklamach zarabianie na forexie wygląda banalnie. Wystarczy wpłacić pieniądze do danego brokera, następnie otworzyć odpowiednią pozycję i wreszcie cieszyć się rosnącymi zyskami. Cały interes stanie się jeszcze bardziej opłacalny, jeśli skorzystamy z dźwigni finansowej. W przypadku standardowych rachunków forex oferowanych na polskim rynku jej poziom wynosi 1 do 30, ale możliwe jest też założenie konta ze znacznie większym lewarem – nawet jeden do kilkuset (takie konta dostępne są u brokerów spoza UE, a także dla klientów mających status tzw. inwestora profesjonalnego).

Żeby zaprezentować „magię” rynku forex, posłużymy się przykładem:

  1. inwestor wpłaca na swój rachunek 1 tys. zł, a następnie za całą tę kwotę otwiera pozycję na parze walutowej euro/dolar amerykański (EUR/USD), obstawiając wzrost jej kursu;

  2. ponieważ konto oferuje dźwignię finansową na poziomie 1 do 30, nominalna wartość pozycji wyniesie 30 tys. zł;

  3. kurs EUR/USD rośnie o 1%;

  4. gdyby nie dźwignia, zysk inwestora wyniósłby 10 zł (1% z 1 tys. zł). Ponieważ jednak pozycja była lewarowana, jego zarobek sięgnął aż 300 zł (1% z 30 tys. zł). Tym samym inwestor osiągnął zysk wynoszący aż 30% z zainwestowanego kapitału.

Warto zauważyć, że na forexie tak wysoką stopę zwrotu nierzadko można wypracować w ciągu jednego dnia, a czasami nawet w kilka godzin lub kilkadziesiąt minut.

Czy forex jest bezpieczny?

Zarabianie na rynku forex komplikuje jednak fakt, że notowania poszczególnych instrumentów nie zawsze podążają w oczekiwanym kierunku. Wystarczy wyobrazić sobie odwrotną sytuację, czyli spadek kursu EUR/USD o 1%. W efekcie inwestor straci 300 zł, co będzie oznaczać stratę sięgającą aż 30%. Jeśli notowania eurodolara będą spadać dalej, w którymś momencie wielkość straty może zrównać się z kwotą, którą miał do zainwestowania. W tym przypadku wystarczy nieco ponad 3-procentowy spadek, aby stracić cały posiadany kapitał (w rzeczywistości przed wyzerowaniem konta chroni mechanizm stop out, który w tym przypadku uruchomiłby się, jeśli depozyt zabezpieczający inwestora stopniałby do 500 zł). Jak więc widzimy, dźwignia działa w obie strony. Obok szans na spektakularny zarobek inwestowanie na forexie rodzi ryzyko poniesienia bardzo dotkliwych strat.

Czy z forexa można się utrzymać?

Z powyższego nie wynika, że inwestowanie w waluty samo w sobie wiąże się ze szczególnie wysokim ryzykiem. To ostatnie generuje przede wszystkim specyfika instrumentów finansowych wykorzystywanych do tradingu na forexie. W tym wypadku najczęściej handlujesz kontraktami CFD z wbudowaną dźwignią finansową, która niesie ze sobą wspomniane korzyści i zagrożenia.​​​​​​​

Warto jednak zaznaczyć, że naprawdę trudno jest sukcesywne zarabiać na forexie. Zdecydowana większość kursów par walutowych porusza się w długoterminowym trendzie bocznym, a krótkookresowo – często podlega chaotycznym ruchom cenowym. Do tego dochodzi fakt, że na kursy walutowe wpływa szereg czynników, m.in. poziom stóp procentowych w poszczególnych krajach, tempo wzrostu gospodarczego, a w krótkim terminie – wypowiedzi prezesów banków centralnych czy działania spekulantów dysponujących potężnym kapitałem.

Wszystko to powoduje, że tylko nieliczni traderzy są w stanie utrzymać się ze spekulacji walutami. Co więcej, nie istnieją przy tym żadne złote rady dla każdego, dzięki którym można się dowiedzieć, jak skutecznie inwestować na forexie.

Forex – jak zacząć inwestowanie? Wybór dobrego brokera

Niezależnie od tego, w co i jakie kwoty chciałbyś inwestować na forexie, będzie to możliwe po założeniu rachunku inwestycyjnego u brokera forex.

Do wyboru pośrednika w handlu naprawdę warto się przyłożyć. Jeśli nawiążesz współpracę z nierzetelną firmą (np. pozbawioną licencji), mogą Cię czekać z tego tytułu liczne kłopoty, np. problemy z wypłaceniem środków z konta czy też z zawieraniem transakcji. Na szczęście tego typu sytuacje zdarzają się coraz rzadziej (m.in. dzięki silniejszemu nadzorowi ze strony organów regulacyjnych), a coraz więcej brokerów rozumie, jak ważna jest rzetelność i uczciwość w relacjach z klientami.

Przed wybraniem danego brokera radzimy sprawdzić, czy aby na pewno posiada on stosowne licencje i zezwolenie oraz czy nie znajduje się na tzw. czarnej liście, czyli w spisie podmiotów, co do których regulator ma zastrzeżenia. W przypadku firm działających na polskim rynku tego typu informacje znajdziesz na stronie Komisji Nadzoru Finansowego (KNF). Przy okazji warto prześledzić też opinie o danej firmie umieszczane w Internecie, co pozwoli zminimalizować ryzyko powierzenia środków nieuczciwemu podmiotowi.

Jeśli zastanawiasz się, jakiego brokera wybrać, sprawdź zestawienie z najlepszymi – według nas – ofertami rachunków forex.

Indeksy, surowce i tradycyjna giełda – forexowi brokerzy z rozbudowaną ofertą

Oferta brokerów forex nie ogranicza się wyłącznie do par walutowych. Tego typu instytucje często pozwalają na handel wieloma innymi rodzajami instrumentów. Do najpopularniejszych należą indeksy, metale szlachetne, surowce energetyczne oraz kryptowaluty. Daje to inwestorom możliwość dywersyfikacji ryzyka i stworzenia portfela opartego na wielu różnych produktach inwestycyjnych. Warto jednak pamiętać, że kontrakty terminowe, dla których instrumentami bazowymi są wspomniane aktywa, z założenia służą do krótkoterminowej spekulacji. Odpowiada za to m.in. fakt, że utrzymywanie pozycji rynkowej dłużej niż przez jedną sesję giełdową zwykle wiąże się z naliczeniem dodatkowej opłaty.

Jak zarobić na forexie? Zacznij od edukacji

Prawdopodobnie żadne inne miejsce na świecie nie zapewnia tak atrakcyjnych warunków do inwestowania jak rynek forex. Niskie koszty transakcyjne, wysoka płynność, brak barier wejścia czy możliwość korzystania z dźwigni finansowej – to tylko niektóre z jego zalet. Z drugiej strony ryzyko inwestowania na tym rynku również jest bardzo wysokie. Potwierdzają to oficjalne statystyki, z których wynika, że zdecydowana większość inwestujących na forexie ponosi straty. Dlatego przed rozpoczęciem handlu zastanów się, czy możesz sobie na nie pozwolić.

Jeśli akceptujesz wysokie ryzyko i chcesz spróbować swoich sił na forexie, zacznij od zgłębienia wszelkich zagadnień związanych z tym rynkiem. Dowiedz się, czym są: waluta bazowa, waluta kwotowana, pips, tick, lot, czy też cena bid i cena ask. Sprawdź, jak czytać wykresy walutowe oraz zapoznaj się ze wskaźnikami analizy technicznej i strategiami tradingowymi. Ponadto prześledź notowania forex w czasie rzeczywistym i spróbuj wirtualnego handlu na bezpłatnym koncie demo. Dopiero po takim przygotowaniu warto rozpocząć inwestowanie prawdziwych pieniędzy.

Jeśli jednak ryzyko związane z handlem na forexie jest dla Ciebie zbyt wysokie, skoncentruj  się na innych, bezpieczniejszych formach inwestowania. Może odpowiedniejsze będą dla Ciebie akcje lub obligacje? Pamiętaj też, że w waluty zawsze możesz inwestować długoterminowo, w tradycyjny sposób, a nie za pośrednictwem ryzykownych instrumentów z dźwignią.