Konta i promocje bankowe – Najlepszekonto.pl

My analizujemy konta bankowe. Ty je wybierasz.

Konta i promocje bankowe – Najlepszekonto.pl

Bankructwo biura maklerskiego – co z moimi pieniędzmi?

Doktor nauk ekonomicznych. Uwielbia liczby, wykresy i dane. W wolnym czasie trenuje kolarstwo oraz wspinaczkę. Jego hobby to literatura i astronomia.

Bankructwo biura maklerskiego – co z moimi pieniędzmi?
Źródło: © pathdoc/ Fotolia

W razie bankructwa biura maklerskiego możemy liczyć na zwrot znajdujących się tam środków. Maksymalna kwota, jaką otrzymamy, to równowartość 20,1 tys. euro. Tyle wynosi limit gwarancji udzielanych przez KDPW. Jeśli na naszym koncie było więcej, odzyskanie nadwyżki może być trudne. Zazwyczaj bowiem masa upadłościowa biura maklerskiego jest zbyt mała, aby zaspokoić takie roszczenia.

Obowiązujące limity gwarancji

Na początek kilka słów uspokojenia – bankructwo biura maklerskiego to w polskich realiach niezwykle rzadka sytuacja. W historii naszego rynku kapitałowego do tej pory mieliśmy zaledwie kilka takich przypadków. Ostatni raz w 2014 roku, kiedy to niewypłacalność ogłosił Dom Maklerski IDM.

Jeśli jednak takie bankructwo się zdarzy, nie ma co wpadać w panikę. Dzięki obowiązującemu w Polsce systemowi rekompensat możemy odzyskać dużą część lub nawet całość zdeponowanych pieniędzy. Aktualnie kwoty gwarancji prezentują się następująco:

  1. Środki w wysokości do 3 tys. euro (ok. 13 tys. zł) zwracane są klientom w 100%.
  2. Nadwyżka ponad tę kwotę do limitu wynoszącego 22 tys. euro (ok. 95 tys. zł) zwracana jest w 90%.

W praktyce oznacza to, że jeśli ktoś trzyma na rachunku w domu maklerskim mniej niż 13 tys. zł, ten może spać w pełni spokojnie. Powodów do dużego niepokoju nie mają także zamożniejsi inwestorzy, którzy na swoim koncie ulokowali do 95 tys. zł. W ich przypadku obowiązujący system pozwoli odzyskać przynajmniej 91% pieniędzy (tabela poniżej).

Kwota znajdująca się na rachunku maklerskim

Kwota, jaką odzyskamy w razie bankructwa domu maklerskiego

Odsetek środków, które zostaną nam zwrócone

13 tys. zł

13,0 tys. zł

100%

25 tys. zł

23,8 tys. zł

95%

50 tys. zł

46,3 tys. zł

93%

95 tys. zł

87,4 tys. zł

91%

150 tys. zł

87,4 tys. zł

58%

200 tys. zł

87,4 tys. zł

44%

Kłopot pojawia się jednak wtedy, kiedy ktoś trzyma w biurze maklerskim kwotę przekraczającą obowiązujący limit. W takim przypadku można liczyć na zwrot co najwyżej 20,1 tys. euro (obecnie jest to równowartość 87,4 tys. zł). Tyle aktualnie wynosi maksymalna kwota, jaką może otrzymać pojedynczy klient biura maklerskiego.

W celu odzyskania wyższych kwot trzeba wstąpić na drogą prawną. Problem w tym, że rzadko kiedy bywa ona skuteczna. Zazwyczaj bowiem bankrutujący dom maklerski w swojej masie upadłościowej nie posiada praktycznie żadnego majątku, a co za tym idzie brak jest środków na pokrycie żądań klientów.

Procedura wypłaty rekompensat

Zgodnie z obowiązującymi przepisami procedura wypłaty rekompensat może zostać rozpoczęta w trzech sytuacjach. Pierwsza to stwierdzone przez sąd bankructwo biura maklerskiego. Drugi przypadek dotyczy sytuacji, w której sąd oddala wniosek o ogłoszenie bankructwa z uwagi na brak środków na opłacenie kosztów całej procedury. Trzecia sytuacja ma miejsce wtedy, kiedy KNF stwierdzi, że dany dom maklerski nie posiada środków na prowadzenie swojej działalności.

W ciągu 30 dni od zaistnienia jednego z powyższych zdarzeń, syndyk przedstawia Krajowemu Depozytowi Papierów Wartościowych (to KDPW odpowiada za organizację wypłat dla klientów) listę inwestorów uprawnionych do otrzymania rekompensat wraz z proponowanym harmonogramem wypłat. W ciągu kolejnych siedmiu dni KDPW przekazuje syndykowi należne pieniądze, który następnie rozdziela je między klientów biura maklerskiego. Zależnie od przyjętego terminarza, cała procedura zamykana jest w ciągu 2-3 miesięcy.

Papiery wartościowe w 100% bezpieczne

Zanim podpowiemy Ci, w jaki sposób możesz zwiększyć bezpieczeństwo swoich pieniędzy, chcemy zwrócić uwagę na jeden ważny fakt. Otóż obowiązujący w Polsce system rekompensat dotyczy wyłącznie środków pieniężnych znajdujących się na rachunkach maklerskich. Co się natomiast tyczy papierów wartościowych – to co do zasady są one w 100% bezpieczne.

Posiadane przez nas akcje, obligacje czy inne instrumenty finansowe znajdują się bowiem nie w biurze maklerskim, a w Krajowym Depozycie Papierów Wartościowych. Mówiąc obrazowo – KDPW pełni rolę sejfu, natomiast dom maklerski to jedynie pośrednik, który umożliwia nam zawieranie transakcji. Ta rozdzielność sprawia, że nie musimy martwić się o los naszego majątku. Niezależnie od kondycji biura maklerskiego, zawsze będziemy mieli dostęp do naszych papierów wartościowych (jeśli biuro maklerskie upadnie, nasz rachunek przenoszony jest po prostu do innego domu).

Gwarancja KDPW
Kliknij, aby powiększyć

Jak zwiększyć bezpieczeństwo środków na rachunku maklerskim?

Wróćmy jednak do kwestii tego, jak zapewnić bezpieczeństwo wolnym środkom znajdującym się na naszym koncie. W końcu nie zawsze wszystkie pieniądze mamy ulokowane w akcjach, obligacjach czy certyfikatach inwestycyjnych. Wielu inwestorów utrzymuje pewną rezerwę np. na wypadek, gdyby na giełdzie pojawiła się jakaś świetna okazja. Lub po prostu dlatego, że chwilę wcześniej sprzedali posiadane instrumenty i teraz szukają nowych pomysłów na inwestycje.

Jeśli suma gotówki na koncie maklerskim przewyższa kwotę gwarancji KDPW, istnieje kilka sposobów, dzięki którym nasze pieniądze pozostaną bezpieczne:

  1. Przesłanie nadwyżki na konto osobiste – taki transfer jest prawdopodobnie najskuteczniejszym sposobem na zapewnienie naszym pieniądzom bezpieczeństwa. Zawdzięczamy to obowiązującemu w naszym kraju systemowi gwarancji depozytów bankowych, który chroni nasze pieniądze do kwoty 100 tys. euro (ok. 430 tys. zł). Jeśli więc nasz bank ogłosiłby bankructwo – to taka kwota zostałaby nam zwrócona. Zauważmy, że jest to wartość blisko 5-krotnie wyższa niż limit dla środków na rachunku maklerskim.
  2. Podzielenie środków między kilka różnych rachunków maklerskich - alternatywną opcją jest rozdzielenie swoich pieniędzy pomiędzy kilka różnych rachunków maklerskich. Z uwagi na to, że gwarancje KDPW obejmują każdy z domów maklerskich z osobna, pozwoli to nam zwielokrotnić wysokość ochrony. Minusem tego rozwiązania jest jednak mnożenie formalności związanych z otwarciem i prowadzeniem rachunków.
  3. Ulokowanie nadwyżki w płynnym funduszu o charakterze oszczędnościowym – nadwyżkę środków ponad obowiązującą kwotę gwarancji możemy ulokować także w funduszu o charakterze oszczędnościowym. Tego typu fundusze lokują posiadane środki przede wszystkim w krótkoterminowe obligacje i bony skarbowe. Dzięki temu cechują się dużą stabilnością wycen i przewidywanym zyskiem (w obecnych realiach jest on jednak niewielki i wynosi poniżej 2% w skali roku). Co jednak ważne, większość takich funduszy pozwala bez opłat odzyskać nasze środki w czasie poniżej 48 godzin (przykładem jest PZU Oszczędnościowy). Wybierając tę opcję, zyskujemy więc podwójnie – zapewniamy bezpieczeństwo naszym pieniądzom (instrumenty, w które inwestuje fundusz, mają 100% gwarancje Ministerstwa Finansów) i jednocześnie pozwalamy im pracować.

Oczywiście nie ma żadnych przeszkód, aby połączyć wymienione przez nas metody. Wówczas nawet przy dużych kwotach pieniędzy, sięgających kilkuset tysięcy, czy nawet kilku milionów złotych, nie będziemy musieli obawiać się o ich bezpieczeństwo.

Bankructwo biura maklerskiego to nie koniec świata

Bankructwo domu maklerskiego to mało przyjemna dla klientów sprawa, jak jednak pokazaliśmy, wcale nie musi oznaczać to dla nich końca świata. Obowiązujący system rekompensat w znacznej części zabezpiecza majątek dużej części inwestorów. „Grube ryby” mogą natomiast zdywersyfikować swoje pieniądze pomiędzy kilka różnych instytucji (nie tylko biur maklerskich, ale także banków oraz funduszy inwestycyjnych) i również cieszyć się bardzo wysokim bezpieczeństwem.

Na zakończenie chcemy zwrócić uwagę na jeszcze jeden – prawdopodobnie najprostszy - sposób unikania ryzyka. Po prostu przed otwarciem rachunku sprawdźmy kondycję finansową danego domu maklerskiego. Dobrym pomysłem jest wybieranie biur wchodzących w skład dużych grup bankowych, takich jak PKO BP, Pekao czy Santander Bank Polska (wszystkie wymienione charakteryzują się najwyższą możliwą oceną ratingową). Oczywiście w finansach nie powinno używać się słowa nigdy, ale akurat w ich przypadku ryzyko, że stanie się cokolwiek złego, jest bliskie zeru. W ten sposób będziemy mogli skupić się na tym, o co w inwestowaniu chodzi, czyli na szukaniu najlepszych okazji do zarobienia pieniędzy!

Sprawdź nasz ranking najlepszych biur maklerskich

Komentarze