Płeć piękna w bankowości. Jak „bankują” kobiety i jakich ofert oczekują?

Płeć piękna w bankowości. Jak „bankują” kobiety i jakich ofert oczekują? Źródło obrazka: © Andrey Popov/fotolia

Dzień Kobiet to dobra okazja, by zastanowić się nad oczekiwaniami płci pięknej wobec bankowych ofert. Czy istnieją konta osobiste, karty kredytowe lub produkty oszczędnościowe, które mogą szczególnie przypaść paniom do gustu? W czym damskie podejście do bankowości różni się od męskiego?

Odpowiadając na ostatnie z pytań – jeśli nawet kobiety „bankują” inaczej niż mężczyźni i mają nieco inne oczekiwania, to sytuacja na rynku zupełnie tego nie odzwierciedla. Banki bardzo rzadko proponują produkty wprost skierowane do konkretnej płci. Choć znane są przykłady ofert (także tych już dziś nieaktualnych) dedykowanych paniom, to trudno się oprzeć wrażeniu, że departamenty marketingu polskich banków unikają segmentacji swoich klientów ze względu na płeć.

W każdym razie przytłaczająca większość ofert ma charakter „unisex”. Tymczasem istnieją przesłanki, że oczekiwania kobiet w kwestii produktów finansowych są odmienne od kryteriów, którymi przy wyborze oferty kierują się mężczyźni. W tym tekście swoją uwagę poświęcimy bohaterkom dzisiejszego święta i ich podejściu do finansów.

Rozwaga w finansach

W świadomości wielu mężczyzn zdaje się funkcjonować przekonanie o rozrzutności kobiet i ich zamiłowaniu do zakupów, zwłaszcza jeśli chodzi o odzież, obuwie i kosmetyki. To dość krzywdzące stwierdzenie, szczególnie, gdy traktujemy je jednowymiarowo. Wszyscy znamy bowiem mężczyzn, którzy z równie wielkim podekscytowaniem oczekują wyprawy do sklepu z elektroniką lub akcesoriami do wędkowania, co kobiety zakupów w butiku.

Zerknijmy na wnioski, do których doszedł Deutsche Bank na podstawie odpowiedzi zebranych na jego zlecenie przez IBRiS w 2016 r. Niemal 8 na 10 Polek w wieku od 18 do 65 lat deklaruje, że skrzętnie kontroluje wydatki swoje i rodziny. Jedynie 18% ankietowanych kobiet przyznało, że dopóki starcza im pieniędzy na zakupy, to dokładny stan domowego budżetu ich nie interesuje. Kobiet, które w całości powierzyły opiekę nad finansami rodziny mężowi lub partnerowi, jest niecałe 4%. Dwie trzecie Polek zawsze wie, ile pieniędzy ma na koncie.

Wyniki te jednoznacznie obalają mit „rozrzutnej kobiety”, która wydaje pieniądze bezrefleksyjnie. Warto w tym miejscu przytoczyć komentarz prof. dr hab. Małgorzaty Bombol, ekspertki Deutsche Banku:

Gdy analizujemy sposób podejmowania decyzji przez kobiety, na plan pierwszy wysuwa się skłonność do poszukiwania informacji, analizowania większej niż mężczyźni liczby opcji, do korzystania z porad i nieformalnych źródeł informacji (od znajomych, rodziny itp.). Kobiety częściej niż mężczyźni próbują określić swój poziom satysfakcji z decyzji oraz poświęcają więcej czasu na jej podjęcie. Choć często bywają emocjonalne, to w przeciwieństwie do mężczyzn, nie eliminują w drodze wyboru różnych możliwości, ale raczej je do siebie dodają. I co ważne, bywają częściej niż mężczyźni lojalne wobec produktów oraz instytucji je oferujących.

Niechęć do ryzyka

Kobiety są również mniej skłonne do podejmowania ryzyka. Większość Polek deklaruje, że woli bezpieczny zysk, nawet gdyby miałby on być relatywnie niski. Wynika to prawdopodobnie z tego, że dla prawie połowy z nich istotną motywacją do oszczędzania jest nie tylko własne bezpieczeństwo finansowe, ale także zabezpieczenie przyszłości swoich dzieci. Poczucie odpowiedzialności nie pozwala paniom na ryzykowne inwestycje.

Dlatego też podejście kobiet do produktów oszczędnościowych jest dość konserwatywne. W kwestii lokowania/inwestowania środków najpopularniejszym wyborem jest lokata (prawie 37%). Ciekawych informacji dostarcza też badanie przeprowadzone w ubiegłym roku wśród klientów premium, z którego wynika, że aż 42% kobiet z tego segmentu odkłada nadwyżki finansowe na najzwyklejszym koncie oszczędnościowym. Dla porównania, na taką formę lokowania środków wskazało jedynie 27% mężczyzn. Kobiety nieco rzadziej od mężczyzn deklarują gotowość do inwestowania w nieruchomości, waluty lub kruszce, choć wśród klientów premium różnice między płciami nie są znaczące.

Panie lubią „kredytówki”

Z przywiązania do bezpieczeństwa w dziedzinie finansów wynika także dość zauważalny opór przed zaciąganiem kredytów. Instytut Pentor przeprowadził w 2011 roku badania, z których wynika, że tylko co dziesiąta kobieta zdecydowałaby się na zaciągnięcie kredytu w przypadku konieczności zakupu jakiejś rzeczy, na którą zabrakłoby jej pieniędzy. Z drugiej strony dane Krajowego Rejestru Długów wskazują, że panie chętniej niż w bankach zapożyczają się w firmach pożyczkowych. Długi kobiet w takich firmach są wyższe niż mężczyzn, którzy - dla odmiany – częściej zapożyczają się właśnie w bankach.

Co ciekawe, strach przed zaciąganiem kredytu nie oznacza bynajmniej niechęci do korzystania z kart kredytowych. Panie posługują się nimi chętniej niż panowie; rzadziej zdradzają też obawy, że karta kredytowa może utrudniać kontrolę nad wydatkami. Biorąc pod uwagę – wcześniej wspomnianą – rozwagę Polek w kwestii finansów, należy założyć, że kobiety w swym przywiązaniu do kart kredytowych zachowują konieczną w takim przypadku ostrożność.

Zmiany i nowinki nie dla kobiet

Panie są za to mniej skłonne od mężczyzn do korzystania z nowoczesnych rozwiązań w bankowości – dotyczy to zarówno dodatkowych produktów bankowych, jak i nowinek technologicznych. W związku z tym kobiety trudniej przekonać do wypróbowania najnowszych funkcji mobilnej aplikacji czy nowatorskich metod płatności. Banki mogą też mieć problem z nakłonieniem ich do wnioskowania o kolejny produkt, bez którego wcześniej potrafiły się obejść.

Badanie Pentora potwierdziło również to, o czym mówiła prof. Bombol – w porównaniu z panami kobiety są bardziej lojalne wobec banków, którego są klientkami. Panowie wykazują nieco większą gotowość do porzucenia banku na rzecz innego w poszukiwaniu zmian.

Przykłady produktów bankowych dla kobiet

Wspomnieliśmy już, że banki raczej nie oferują produktów dedykowanych kobietom. Nie oznacza to jednak, że nie istnieją wyjątki. Czy panie mają (lub miały) szansę skorzystać z „damskich” produktów bankowych?

Konto dla pań to już historia

Pamiętacie Konto na Obcasach w BZ WBK? Propozycja rachunku osobistego dla pań była prawdziwym unikatem na rynku. Była, gdyż bank kilka lat temu wycofał ją ze swojej oferty. Do dziś podobnego „kobiecego konta” na rynku po prostu nie ma. Warto jednak przeanalizować w skrócie, jakie udogodnienia przysługiwały posiadaczkom tego rachunku – być może przybliży nas to do odpowiedzi na pytanie, jakie cechy powinno mieć idealne konto dla pań.

Prowadzenie rachunku było darmowe pod warunkiem zapewnienia 1000 zł miesięcznych wpływów. Nie dało się za to uniknąć 7-złotowej opłaty za korzystanie z karty Visa na Obcasach. Istotnym wyróżnikiem konta była natomiast możliwość otrzymania zwrotu 1% wartości transakcji w sklepach odzieżowych i obuwniczych. BZ WBK dość regularnie organizował dla posiadaczek Konta na Obcasach konkursy, w których do wygrania były chociażby bony na makijaż lub weekend w SPA dla dwóch osób.

Karta kredytowa Millennium Impresja

W odróżnieniu od wycofanego Konta na Obcasach, karta kredytowa Impresja w Banku Millennium to wciąż aktualna propozycja dla pań. Bank nie pobiera miesięcznej opłaty za kartę w wysokości 7,99 zł, jeśli za jej pomocą dokonano w danym miesiącu 5 transakcji. Ze szczegółowymi opłatami zapoznasz się tutaj.

Cechą charakterystyczną Impresji jest aż 5-procentowy zwrot za zakupy u partnerów programu (wśród nich są głównie sklepy odzieżowe i obuwnicze). Maksymalny roczny zwrot może wynieść aż 760 zł. Do tego dochodzi program rabatowy MasterCard Byu&Smile (zniżki do 5%). Swego czasu posiadaczki Impresji mogły liczyć na inne profity, m.in. możliwość skorzystania z prenumeraty jednego z lifestyle’owych magazynów na promocyjnych warunkach.

Dwa lata temu, z okazji Dnia Kobiet, Bank Millennium podzielił się statystykami o osobach korzystających z kobiecej karty kredytowej:

Statystyczna posiadaczka Impresji ma 44 lata, więcej niż jeden plastik w portfelu i mieszka w dużym mieście. Płacąc kartą Impresja wydaje w miesiącu blisko dziesięć razy więcej niż właścicielka jakiejkolwiek innej karty wydanej przez Bank Millennium. W dowód uznania dla zalet karty, zdecydowała się na nią również spora grupa mężczyzn, stanowiąca ponad 30% wszystkich posiadaczy Impresji. Wbrew standardowym opiniom na temat szaleństwa zakupowego kobiet, ponad 60% wydatków Impresją stanowią zakupy w supermarketach i sklepach spożywczych. W drugiej kolejności, panie wydają pieniądze na dbanie o siebie – 11% wydatków stanowią ubrania, a 8% rozrywka.

Wiele „kobiecych kredytówek” zostało – podobnie jak Konto na Obcasach – wycofanych z oferty. Dotyczy to m.in. karty Elle wydawanej niegdyś przez Citi Handlowy czy Uniq oferowana przez Polbank EFG (dzisiejszy Raiffeisen Polbank). Pierwszy z banków szczerze przyznał dwa lata temu, że potencjał koncepcji karty kredytowej dla kobiet wydaje się być wyczerpany.

Czego kobiety mogą oczekiwać od konta?

Skupmy się jednak na rachunkach osobistych. Banki nie rozpieszczają kobiet ofertami kont skierowanymi właśnie do nich. Mimo to możemy pokusić się o wskazanie, które składniki poszczególnych ofert mogą przekonać panie do skorzystania z usług konkretnego banku.

Bezpłatne konto – rozsądne kobiety nie przepłacają

Oczywiście nikt nie lubi przepłacać i płeć wcale nie ma tutaj decydującego znaczenia. Skoro jednak kobiety wolą mieć kontrolę nad wydatkami, to uniknięcie opłat może się okazać dla części z nich kluczowe.

Na szczęście ofert darmowych rachunków nie brakuje. Za darmowe uznajemy takie konto, które nie pobiera opłat za prowadzenie i korzystanie z karty, a ponadto oferuje bezpłatne przelewy internetowe i bezprowizyjne wypłaty z krajowych bankomatów. Do takich ofert należy chociażby Nest Konto w Nest Banku, Konto Proste Zasady w Getin Banku, Konto 360° w Banku Millenium (warunkowo) czy Konto Jakie Chcę w BZ WBK. Aby poznać atuty wszystkich bezpłatnych rachunków (w tym obowiązujące promocje), zajrzyj do naszego rankingu darmowych kont.

Atrakcyjne konto oszczędnościowe – klucz do dobrego gospodarowania budżetem

Popularność kont oszczędnościowych wśród pań skłania nas do zaprezentowania takich kont osobistych, których posiadacze mają możliwość skorzystania z atrakcyjnego rachunku oszczędnościowego. Na taką ofertę mogą liczyć m.in. posiadaczki Konta Jakże Osobistego w Alior Banku (o ile wybiorą konto oszczędnościowe 3% z pakietu dostępnych Korzyści) lub Konta Freemium lub Premium w T-Mobile Usługi Bankowe (oprocentowanie konta oszczędnościowego w pakiecie z tymi rachunkami to także 3%).

Funkcjonują też rachunki, które prócz atrakcyjnego konta oszczędnościowego oferują także korzystną lokatę. Tak jest w przypadku ROR-u w Banku Millenium (2,70% na koncie oszczędnościowym i 2,50% na lokacie) czy Nest Konta w Nest Banku (odpowiednio: 2,25% i 4%). Tutaj również zachęcamy do zapoznania się z naszym rankingiem, tym razem kont oszczędnościowych.

Oszczędzanie, o którym nie musisz nawet pamiętać

Ciekawą alternatywą dla klasycznych kont oszczędnościowych są specjalne konta typu „Saver”, umożliwiające automatyczne oszczędzanie. Ich działanie jest banalnie proste – gdy płacisz kartą, bank zaokrągla kwotę transakcji (lub pobiera z konta określony jej procent), a uzyskaną w ten sposób różnicę przelewa automatycznie na rachunek „Saver”. W ten sposób oszczędzisz bez wysiłku, dokonując po prostu codziennych zakupów. Gwarantujemy, że po pewnym czasie wysokość zaoszczędzonej sumy może Cię pozytywnie zaskoczyć - a to wszystko bez konieczności samodzielnego wpłacania środków na konto oszczędnościowe!

Usługę typu „Saver” oferują posiadaczom rachunków: ING Bank Śląski (Smart Saver), Credit Agricole (CAsaver), mBank (Moje Cele), Getin Bank (Zachowaj Resztę) i PKO BP (Autooszczędzanie).

Programy poleceń – przekonaj koleżankę lub sama daj się przekonać

Słowa prof. Bombol o korzystaniu kobiet z „nieformalnych źródeł informacji” o produkcie skłaniają nas do wniosku, że ciekawą propozycją dla pań może być także udział w programie poleceń. Jeśli kobiety chętnie dzielą się opiniami o ofertach i same dokonują wyboru w oparciu o sugestie rodziny i znajomych, to czemu nie wykorzystać tego jako okazji do zysku?

Aktualnie program poleceń rachunku osobistego obowiązuje w co najmniej kilku bankach. W Banku Millennium na nagrody mogą liczyć obie strony – zarówno osoba polecająca Konto 360°, jak i polecana. Co więcej, nagrodę możesz sobie wybrać. Do wyboru są: bon podarunkowy do Empiku o wartości 80 zł, 4 bilety do kina, do 90 zł premii moneyback lub 4% na lokacie kwartalnej.

W programie poleceń związanym z Kontem Jakże Osobistym w Alior Banku do zgarnięcia jest 250 zł premii (50 zł za każdą osobę poleconą), za polecenie ROR-u w PKO BP możesz otrzymać 100 zł, a konta Citi Priority w Citi Handlowym – aż 450 zł (150 zł za każdą osobę). Nietypowy program poleceń zaproponował eurobank, gdyż nagrodą dla polecającego konto Active (lub Prestige) i osoby polecanej jest 5% zwrotu wydatków na sport, rekreację i rozrywkę.

Moneyback – zakupy bez zmartwień o domowy budżet

Udział w programach moneyback, oferujących zwrot za zakupy dokonane w konkretnych miejscach lub przy pomocy określonej metody płatności, to kolejny sposób na utrzymanie dobrej kondycji własnych i rodzinnych finansów. Kolejną dobrą informacją jest fakt, że oferty moneyback należą do najczęściej występujących promocji bankowych. Co więcej, większość z nich proponuje długotrwały (trwający przynajmniej kilka miesięcy), regularny zysk, a kluczem do jego osiągnięcia są po prostu zakupy.

Aktualnie korzystne oferty moneyback dotyczą posiadaczy ROR-u w BGŻ BNP Paribas (300 zł premii za transakcje mobilne), eKonta w mBanku (650 zł zwrotu, po 130 zł przez 5 miesięcy), Konta Proste Zasady w Getin Banku (30 zł miesięcznie przez pół roku), Citi Priority w Citi Handowym (50 zł miesięcznie przez pół roku), Bliskiego Konta Pocztowego/Pocztowego Konta bez Ograniczeń w Banku Pocztowym (360 zł za płatności kartą na poczcie) oraz wspomnianego konta Active/Prestige w eurobanku (moneyback powiązany z programem poleceń, 60 zł miesięcznie przez rok).

Moneyback może Ci przysługiwać nie tylko za zakupy w sklepie, ale także za opłacanie rachunków. Klienci BZ WBK posiadający Konto Jakie Chcę mogą zyskać 25 zł miesięcznego zwrotu wydatków na media, a Konto Przekorzystne w Pekao kusi zwrotem 7% wartości faktury za rachunki telefoniczne.

Spersonalizowana karta płatnicza – podkreśl swoją wyjątkowość

Kobiety wrażliwe na piękno, chcące podkreślić swoją ponadprzeciętną osobowość z pewnością docenią możliwość wyboru wzoru karty płatniczej do konta. Nie każdej pani musi przecież odpowiadać banalny, standardowy wizerunek karty. Są banki, które oferują wybór spośród ograniczonej ilości wzorów. Dobrym przykładem jest Pekao, który posiada w katalogu aż 76 różnych wizerunków!

Przewagę nad nimi mają jednak te instytucje, które pozwalają na samodzielne zaprojektowanie swojej karty. Taką możliwość mają chociażby klientki ING Banku Śląskiego (koszt: 15 zł lub 0 zł w przypadku klientów do 26. roku życia) czy posiadacze eKonta w mBanku (dodatkowe 2 zł doliczane do miesięcznej opłaty za kartę).

Brak „kobiecej” oferty nie wyklucza znalezienia odpowiedniego rachunku

Jak widać, choć oferta polskich banków adresowana do kobiet jest bardzo skromna (a w przypadku kont osobistych właściwie nie istnieje), to na podstawie analizy poszczególnych parametrów panie również mogą znaleźć rachunek dopasowany do ich potrzeb. Niskie opłaty, dostęp do ciekawych produktów oszczędnościowych, moneyback i spersonalizowana karta płatnicza – to cechy, które są w stanie w zupełności usatysfakcjonować większość klientek korzystających z konta osobistego. Wybór jest na tyle szeroki, że każda z pań - niezależnie od wieku i zasobności portfela – z pewnością znajdzie coś dla siebie.

Z ostatniej chwili

Pominęliśmy coś ważnego? Napisz do nas!

Wiadomości

Ta strona korzysta z ciasteczek. Dalsze korzystanie z serwisu oznacza, że zgadzasz się na ich użycie. Więcej szczegółów w polityce prywatności.