Jak odzyskać środki z błędnego przelewu? - przegląd możliwości

Jak odzyskać środki z błędnego przelewu? - przegląd możliwości © Antonioguillem / Fotolia

Przelewy internetowe to obecnie jedna z najpopularniejszych czynności, jakie można wykonać za pośrednictwem konta w banku. Wystarczy jednak chwila nieuwagi, by popełnić błąd – skopiować tylko fragment rachunku bankowego lub niedokładnie przepisać dane do przelewu. Co zrobić w takiej sytuacji?

Przelanie środków na niewłaściwy rachunek, wbrew pozorom, wcale nie jest takie proste. Numer rachunku jest bowiem tworzony w oparciu o algorytm, który w znacznym stopniu eliminuje przypadkowe pomyłki przy ręcznym wpisywaniu (takie jak przestawienie sąsiednich cyfr czy wpisanie cyfry o jeden mniejszej lub większej). Dokładniejsze informacje na ten temat można znaleźć w tym artykule.

W zdecydowanej większości przypadków okaże się więc, że błędnie wpisany przez nas numer rachunku po prostu nie istnieje. Często już na tym etapie można wychwycić pomyłkę – wiele banków (np. PKO BP) automatycznie wyświetla nazwę instytucji, w której założone jest konto. Jeśli brak takiej informacji, warto ponownie sprawdzić wprowadzone dane.

Może się jednak zdarzyć, że jakimś cudem pieniądze powędrują nie tam, gdzie trzeba. Przyczyn tego może być kilka:

  • wysłaliśmy przelew na nieistniejący rachunek,
  • wysłaliśmy przelew na nieaktywny (zamknięty rachunek),
  • wysłaliśmy przelew na istniejący rachunek, ale do niewłaściwej osoby.

W zależności od konkretnej sytuacji czeka nas inna procedura postępowania. Zwykle istnieje jednak sposób, by odzyskać swoje środki.

Przelew na nieistniejący rachunek

To najprostszy i w teorii najbezpieczniejszy przypadek. Taka sytuacja wręcz nie powinna się zdarzyć, ponieważ zabezpieczenia banku automatycznie wykryją oczywisty błąd w rachunku – zbyt krótki numer czy nieprawidłowość w sumie kontrolnej. Nie będziemy więc mieć możliwości potwierdzenia takiego przelewu.

Jeśli jednak nasz bank nie jest aż tak rozwinięty technologicznie, może się zdarzyć, że mechanizmy zabezpieczające zawiodą, a środki znikną z naszego konta. Nie należy jeszcze panikować. Nawet jeśli przelew „wyjdzie” z rachunku, to najprawdopodobniej zostanie automatycznie cofnięty przy najbliższej sesji ELIXIR. Na zwrot środków można jednak trochę poczekać – w teorii powinno to nastąpić do jednego dnia roboczego (jak każdy inny przelew), w praktyce czas ten może wydłużyć się do 2-4 dni. Jeśli po tym czasie kwota przelewu nie wróciła na nasze konto (a jesteśmy pewni, że problemem był nieistniejący rachunek), należy zgłosić reklamację (o samych reklamacjach piszemy później).

Przelew na nieaktywny rachunek

Od czasu do czasu zmianie ulega oferta bankowa, a w związku z tym i my zmieniamy nasz rachunek. Podobnie postępują przedsiębiorstwa. Zdarzyć się więc może, że z przyzwyczajenia lub braku wiedzy wykonaliśmy przelew na konto już nieaktywne.

Tu sprawa wygląda bardzo podobnie do przypadku wspomnianego wyżej. Problem w tym, że nieaktywny rachunek ma „poprawny” (tj. zgodny z algorytmem) numer, a więc nie wyświetli się nam komunikat o błędzie. Taki przelew zostanie więc wysłany.

Przede wszystkim trzeba uspokoić osoby, które myślą, że nasze środki mogą trafić do kogoś innego. Stare numery kont – w przeciwieństwie do np. numerów telefonów – nie są poddawane „recyklingowi”, a więc nikt nie otrzyma numeru rachunku należącego kiedyś do nas. Jeśli rachunek jest faktycznie zamknięty (a nie np. „zapomniany”, co czasem się zdarza), mamy do czynienia z sytuacją analogiczną do powyższej. Najprawdopodobniej taki przelew zostanie odrzucony przy pierwszej sesji ELIXIR, a środki w ciągu paru dni wrócą na nasze konto. Jeśli tak się nie stanie, powinniśmy złożyć reklamację.

Przelew do niewłaściwej osoby

To najtrudniejszy przypadek. Rachunek, na który wysłaliśmy przelew, istnieje, a w dodatku jest aktywny, niemożliwy jest więc automatyczny zwrot środków. Co można zrobić w takiej sytuacji?

Często zdarza się, że taki przelew można spokojnie anulować. Pamiętajmy, że zlecenia księgowane są zgodnie z harmonogramem sesji ELIXIR. Część banków pozwala modyfikować oczekujące transakcje (a więc i wycofać je) nawet z poziomu bankowości elektronicznej. To powinien być nasz pierwszy krok. Naturalnie trzeba wykonać go jak najszybciej. Jeśli nie mamy możliwości samodzielnego dysponowania przelewami oczekującymi, warto skontaktować się z najbliższym oddziałem banku. Jeżeli nie przekroczyliśmy terminu sesji ELIXIR, taki przelew może zostać anulowany przez pracownika.

Jeśli zbyt późno zorientujemy się, że wysłaliśmy przelew na niewłaściwy rachunek, pozostaje nam kontakt z bankiem w celu uruchomienia odpowiednich procedur. Często mówi się, że to „reklamacja”, ale de facto jest to wyłącznie dyspozycja (nierzadko płatna - jest to koszt co najmniej kilkudziesięciu złotych) pomocy w odzyskaniu pieniędzy. Bank nie jest jednak zobligowany do udzielenia takiej pomocy, choć z praktyki wynika, że często przystaje na prośbę klienta.

Gdzie reklamować błędne przelewy?

Podstawową zasadą jest: zawsze kontaktujemy się z pracownikami w naszym banku, nigdy w banku odbiorcy. To nasz bank posiada wszystkie dane dotyczące danego przelewu i to on w naszym imieniu będzie starał się wyjaśnić sprawę. Ze względu na tajemnicę bankową nie możemy bowiem oczekiwać, że bank (czy to nasz, czy bank odbiorcy) udzieli nam informacji na temat personaliów osoby, która otrzymała nasz przelew.

Co może zrobić nasz bank? Najprawdopodobniej skontaktuje się z bankiem odbiorcy w celu przekazania informacji o błędnym przelewie. Informacja taka powędruje do odbiorcy, który może nawet nie zdawać sobie sprawy, że otrzymał pieniądze przeznaczone dla kogoś innego. Ponieważ w tym przypadku mamy do czynienia z bezpodstawnym wzbogaceniem, odbiorca naszego przelewu będzie zobowiązany do zwrócenia nam jego kwoty – nawet jeśli zdążył już wydać dodatkowe środki.

Jeśli bank nie zechce lub nie będzie w stanie nam pomóc, możemy udać się do wyższej instancji – Komisji Nadzoru Finansowego. KNF jako instytucja nadrzędna znacznie szybciej i skuteczniej ustali właściciela rachunku, a w związku z tym będzie mogła wystosować do niego odpowiednią informację.

Jeśli i ta droga zawiedzie (np. na skutek upartości właściciela rachunku, który nie odda nam niesłusznie otrzymanych środków), możemy jeszcze wstąpić na ścieżkę sądową. Zgodnie z wyrokiem Sądu Najwyższego z 7 listopada 2014 r. (sygn. akt V KK 236/14) dysponowanie takimi środkami jest bowiem przestępstwem przeciw mieniu. Trzeba jednak pamiętać, że proces sądowy może trwać, a do tego generować koszty. Znacznie lepiej więc – w miarę możliwości – rozwiązywać tego typu spory polubownie.

O czym jeszcze warto pamiętać?

Po implementacji unijnej dyrektywy (2007/64/WE) banki nie są już obowiązane do porównywania danych odbiorcy z danymi z przelewu. Z jednej strony jest to ułatwienie dla klienta (przelew nie zostanie odrzucony, jeśli w nazwisku lub adresie zrobimy literówkę), z drugiej – może utrudnić proces reklamacji w przypadkach opisanych powyżej.

Pamiętajmy, że im więcej danych podamy, tym łatwiej będzie nam odzyskać nasze pieniądze. Z tego względu warto uzupełniać – jeśli to możliwe – wszystkie rubryki przelewu. Załóżmy, że opłacamy przelewem czynsz za wynajmowane mieszkanie, ale pomyliliśmy rachunki i wysłaliśmy pieniądze do niewłaściwej osoby. Rozważmy dwie sytuacje:

  1. Nie podajemy żadnych danych w przelewie, ewentualnie wpisujemy tylko w tytule przelewu „czynsz”;
  2. Podajemy imię, nazwisko, adres właściciela (odbiorcy przelewu), bank odbiorcy, a w tytule podajemy okres, za który wnosimy przelew, i numer umowy wynajmu.

Jeśli przelew zamiast do Jana Kowalskiego trafił do Janiny Iksińskiej, znacznie łatwiej będzie dociec swoich praw w przypadku nr 2.

W reklamacji warto podać jak najwięcej szczegółów transakcji – datę realizacji, kwotę, termin zwrotu, numer rachunku odbiorcy oraz nasz (a także numer, na który należy dokonać zwrotu – najlepiej, żeby był to ten sam rachunek, z którego realizowaliśmy przelew).

Przy tej okazji warto też mieć na uwadze, że i my możemy otrzymać taki przelew niespodziankę. W takim przypadku najlepiej nie dysponować tymi środkami – prędzej czy później bowiem ktoś się po nie zgłosi, a my będziemy musieli dokonać ich zwrotu.

Ważne jest też, że banki za pośrednictwo w odzyskaniu środków mogą pobierać opłatę. Wina leży bowiem po stronie klienta, a bank musi wykonać dodatkową pracę. Nasza pomyłka może nas kosztować nawet ponad 100 zł. Dokładne informacje o kosztach można znaleźć w tabeli opłat i prowizji banku, do którego zwracamy się o pomoc.

Z ostatniej chwili

  • 20.06.2017 10:16

    W aplikacji mobilnej ING Banku Śląskiego udostępniono mobilną autoryzację transakcji.

  • 16.06.2017 12:44

    Z początkiem czerwca Bank Zachodni WBK uruchomił infolinię w języku ukraińskim. Doradcy banku będą służyć pomocą obywatelom Ukrainy od poniedziałku do piątku w godzinach od 8:00 do 16:00.

  • 15.06.2017 10:48

    Od godz. 16:00 w piątek do 10:00 w poniedziałek klienci Credit Agricole nie będą mogli korzystać z bankowości internetowej i mobilnej.

  • 13.06.2017 11:36

    Ruszyła świetna promocja Lokaty Happy z oprocentowaniem 4% Za założenie depozytu w Idea Banku można zgarnąć 2 bilety do Cinema City. Sprawdź szczegóły.

  • 9.06.2017 13:17

    W weekend VW Bank, Nest Bank i Raiffeisen będą przeprowadzały prace w swoich serwisach bankowości internetowej, przez co niektóre usługi nie będą dostępne.

  • 9.06.2017 13:12

    Klienci eurobanku mogą od dziś płacić swoim smartfonem za pomocą usługi Android Pay.

  • 8.06.2017 14:25

    Europejski Bank Centralny pozostawił stopy procentowe na obecnym, wyjątkowo niskim poziomie.

  • 8.06.2017 07:28

    ING Bank Śląski wprowadził do swojej oferty kartę wielowalutową. Dzięki temu rozwiązaniu można uniknąć prowizji przy płatnościach w EUR, USD, GBP i PLN.

  • 7.06.2017 10:42

    Rada Polityki Pieniężnej pozostawiła stopy procentowe na niezmienionym poziomie.

  • 7.06.2017 07:02

    Android Pay jest już dostępny dla klientów Orange Finanse.

Pominęliśmy coś ważnego? Napisz do nas!

Wiadomości

Ta strona korzysta z ciasteczek. Dalsze korzystanie z serwisu oznacza, że zgadzasz się na ich użycie. Więcej szczegółów w polityce prywatności.